Zabawimy sie w pozorne zdrobnienia wyrazów?

Trzeba podać parę wyrazów, z których jedno stanowi pozorne zdrobnienie drugiego ale oba nie mają ze sobą semantycznie nic wspólnego.
Np. mata - matka, pieczara - pieczarka, mara- marka.

Chętnych zapraszam, kto da więcej?

UWAGA - w jednym poście najwyżej 3 przykłady.

baba-babka, d…-d…ka (przepraszam, ale głodnemu chleba na myśli), mucha-muszka

Mak - maczek
Stal - stalka (to takie wmocnienie w podeszwie buta)
Psi (litera) - psinka.

stopa-stopka (w maszyne do szycia),koty-kotki, nos - nosek (w bucie)

dół-dołek (dla złodzieja), stół-stołek, ucho-uszko (w kubku)

@Nunu - nie o to chodzi. Stopka w maszynie do szycia wzięła swa nazwę przez analogię do stopy ludzkiej, podobnie nosek w bucie - podobnie to wygląda. Chodzi o parę wyrazów, które nie maja ze sobą nic wspólnego, zwłąszcza wyglądu.

yyy… :roll_eyes:

Nunu - np. kanapa – kanapka.

klapy-klapki, dym-dymek (w komiksie), zamek-zameczek

Nieeee, cały czas nie to :frowning:

Piła - piłka, krowa - krówka.

Jak nie jak japąki to są klapki.

żyła-żyłka (wędkarska)… @benasek…olo ratuj :frowning:

Kiedyś miałem pomysł dać identyczną zagadkę, więc jestem na tą zabawę przygotowany.
Apteka, apteczka
Mara, marka
Pała, pałka, pałeczka (jako dwójka, jako kij, jako bakteria)

Po prostu bym Cię takimi przykładami zasypał na amen i byś napisał:
Dobra, już przestań!

Bar (metal) barek
Kur, kurek
Lej, lejek

Z para apteka-apteczka się nie zgodzę, bo jednak apteczka to po prostu mała (a nawet mikroskopijna) apteka.

Woda – wódka
Cukier – cukierek
ołów – ołówek

Bób - bobek :smiley:

smok-smoczek

Wół - wołek
Król - królik