jedną wspólną wyspę dla wszystkich ludzi, z zapewnieniem wszystkim ludziom zaspokojenie wszystkim ich potrzeb. Czy w takim uproszczonym państwie wyspiarskim, mogą istnieć jakieś zyski z biznesów, czy może w ustroju kapitalistycznym zyski w ekonomii mogą istnieć tylko kosztem czyichś strat, a więc defacto istnieć nie mogą?
Komunizm o którym marzysz, sie nie przyjął, sam go ponoć obaliłeś ![]()
Głupszego ustroju niż kapitalizm liczący na zyski z biznesów, trudno byłoby wymyślić. Masz rację, że istotnie przyczyniłem się do obalenia marksizmu, za co może powinno mnie się nakopać do tyłka, ale marksiści robili ten sam błąd zakładający istnienie zysku w ekonomii, czym nieodpowiedzialnie napędzali inflację do gigantycznych rozmiarów, czego skutki widzieliśmy wszyscy w postaci ogromnych kolejek po wszystko i pustych półek. A cymbały nie dali poprawić tej ich beznadziei.