Święta, święta (sportowe) i po świętach…
Zamkniecie było bardziej kameralne, nie kontrowersyjne i pomysłowe. Co wam sie podobało a co nie?
Ciekawa była inscenizacja złotego ludzika i setek akrobatów, którzy składali koła olimpijskie jakie następnie zawisły nad stadionem. Oprawa muzyczna - bez szału, taka sobie. Występ Toma Cruisa - hmmm… spuścmy zasłonę milczenia. Jeśli tak ma wyglądać część artystyczna za 4 lata, to nie warto wstawać w nocy (różnica czasu 9 godzin). No ale to Ameryka - kicz i tanie efekciarstwo trzyma sie tam mocno…
Podobało mi się zdmuchnięcia płomyka olimpijskiego punktualnie o północy. Kameralnie, oszczędnie i bez zadęcia.
Ale juz bodaj na interii plakali, ze Polaków w pochodzie nie pokazali…
Nie wiem, wieczorem obejrzę.
A na tych lodeczkach to miałoby sens jakby kazdy kraj miał swoją, a nie poupychani jak sardynki.
Byłem w pracy więc oglądałem na wyrywki…Ale podobało mi sie znacznie bardziej od otwarcia.Bez łopatologii poprawności politycznej,mniej ekscentryczne a przez dłuzszy czas skupione na zabawie młodych ludzi.
Nie specjalnie się tym interesowałem bo bałem sie powtórki z otwarcia.Ale może nie nadaję sie do tej estetyki,coraz bliższej eurowizyjnej lidze, za to bogatszej i jeszcze bogatszej…Jakby o to miało chodzić…Ostatnie otwarcie które kupiłem z zachwytem w 100%,miało miejsce w…Calgary.
Niemal rozśmieszyła mnie wersja Edith Piaff,natchnionej panny z towarzyszeniem niewielkiego chóru…
Groch z kapustą i niestety,ponownie za długi.Ale jesli zabawa im sie udała,nic mi do tego
To miało być święto sportowców a nie kolejna próba popartowych instalacji do upchniecia w telewizji.
No właśnie kicz i owo efekciarstwo to domena Francuzów.Już kiedyś byli nieoglądalni,chyba w Albertville.Dzisiaj jednak w imie eurowizyjnej łopatologii,schodzącej niekiedy do poziomu wyborów miss,każdy sili się na oryginalność co w połaczeniu z politykierstwem i prawami rządzącymi telewizją,bywa,delikatnie mówiąc,niestrawne.
W Ameryce można przynajmniej liczyć na muzykę,o ile postawią na swoje tradycje a nie na hip hop czy klubowe szambo.
Niemniej,nie sądzę bym wstawał za 4 lata by to obejrzeć/wysłuchać.Po co?Aby znowu ktoś na chama próbował mi coś wbić do głowy?
Nie oglądałem. Dobrze że było bez dewiantów.
Te igrzyska powinny nas czegoś nauczyć i jednocześnie ostrzec. Ustalić należy wpierw zasady dotyczące osób transseksualnych bo zaburzają one uczciwą rywalizację.
Dla nas polski jest pomarańczowa kartka. Trzeba przewietrzyć związki sportowe i pomyśleć o tym kto zastąpi obecnych posiadaczy medali.
Zgrozo…Skutki programów w stylu love island
Oni juz 4 lata przed,ukladają imprezę otwarcia???
No to jeśli to tak ma wyglądać to żadna siła mnie nie zmusi…Chyba że akurat będę na chodzie…
A dlaczego nie, juz nie pamietam ktora, ale jedna z reprezentacji taką motorówka płynęła…
Pomysł z “drogą wodną” byl fajny, choć niedopracowany
Toż to u mnie w Elche karoce na święto Moros y Cristianos lepiej przystrojone
Juz nie narzekajcie. Kibice nie zawiedli.
Jak zwykle narzekali, ale kazdy medal cieszył. I kciuki trzymali.
I jak zwykle wyszlo to co wyjsc musiało - w zakresie zarzadzania dziedzina sportu to jak ze sluzba zdrowia i sądownictwem. Trzy lata za murzynami.
Tym bardziej się cieszyc, ze w ogole medale były…