Zestawiłem kilka motywów-zapachów i wyszło mi że nic nie przebije pasty do podłogi.Przed świętami i nie tylko…
I jeszcze jabłka na rynku…
Oczywiście jest także uryna klatek schodowych ale zostawmy to…
Wolę pamiętać zapachy domowych wypieków…Babcia rządziła!!!
I coś bardzo specyficznego…Zapach wełnianych rękawiczek,migiem oblodzonych w trakcie prawdziwej zimy…