Ładnie wiało!
Pogoda dala nam dzisiaj w wianie
niesamowite wiatru wianie.
I pozostało z plaży wianie.
Urodziłem się niedaleko Bałtyku w Lęborku. Potem Słupsk, Trójmiasto i znowu Słupsk. Od 1952 do 2006. Morze dla mnie atrakcją nie jest, bo dużą część życia spędzałem w Ustce, Rowach, Jarosławcu, Łebie i Gdynia - Sopot - Gdański tudzież i chyba wszystkie miejscowości nadmorskie pozostałe. Śp żona z Łeby. Tam mam rodzinny grobowiec, gdzie jest miejsce i na urnę z moimi prochami. A teraz od 20 lat żyję nieco ponad 300 km od Morza Północnego. Morze nie jest dla mnie atrakcją taką jak dla turystów i wczasowiczów pospolitych za komuny zwanych stonką. Ale kocham te polskie tereny nadmorskie. Za kilka dni jadę do Polski na dłużej i przebywać będę w Łebie, takoż i w Gdyni, i Gdańsku, gdzie mieszkają dwie moje córki. A ta najstarsza w Golczewie niedaleko morza w Zachodniopomorskiem i stamtąd będę miał bazę wypadową w różne miejsca w Polsce. Najbliżej Pobierowo. Planuję być jeszcze w Olsztynie, Chojnicach, Mosinie oraz w Warszawie. Wszędzie są tam dla mnie bardzo ważni ludzie.
Nie omieszkam też zahaczyć o Grossbeeren, pod którym leży Berlin.
z tego samego względu. Co nie, kolego @benasek? ![]()
Ja dzieciństwo i początek młodości spędziłem w Elblągu skąd do Krynicy Morskiej jeździłem rowerem, PKSem, promem lub wodolotem. Na Mierzei odwiedziłem prawie wszystko od Piasków po Kąty Rybackie i dalej do Mikoszewa. Na Mazury też bliziutko, a znajomi mieli domek i motorówkę…
Od dwudziestu lat (to już tyle
) mieszkam pod Bydgoszczą, gdzie jeziora nie są zbyt atrakcyjne, za to oblegane przez tłumy miejscowych. W ostatnich latach na wczasy jeżdżę w okolice Łeby lub Władysławowa i doceniam nasze chłodne morze ![]()
Bywałem też nad Morzem Północnym w Niemczech i Holandii i tam też mi się podoba. Być może w przyszłym roku pojedziemy na objazd od Morza Wattowego po Kanał La Manche ![]()
Czas najwyzszy, bys się w koncu pokazał. Czeka piwo z Ekwadoru, Argentyny i Brazylii. Tylko nie pisz, ze tamtejsze browary są kiepskie… Przyjedziesz, ocenimy… ![]()
Moja córka grała w ręczną w EB, potem w Montexie Lublin, a potem 5 sezonów w Bundeslidze. W Elblągu grała dwa albo trzy sezony i często do niej jeździłem ze Słupska. Bardzo mi się w Elblągu podobało. Do Gdańska rzut beretem. Raz w Elblągu pod blokiem jednego dnia naprawiałem hamulce w swoim fiacie Marea, a jej przy okazji ssanie w audiku. No i dobre było piwo EB.
Już przebieram odnóżamy krocznemy na przyjazd do Johanka a do Was przy okazji.
A browary niech czekają na tę wiekopomną chwilę.