Zasłużyłem?

Właśnie zaczynam urlop i jutro jadę nad morze, a właściwie nad zatokę Pucka :slightly_smiling_face:
Mam nadzieję, że zasłużyłem na ładną pogodę :wink:

Był sobie Pucek i na jego cześć nazwano zatokę. Niegłupie!
Pięknej pogody i braku sinic!

Zasłużyłeś! Dobrej pogody i udanego wypoczynku życzę.

Udanego urlopu. :+1:

No nie wiem…


Pierwszy dzień i pada… ale prognozy mówią, że w środę zmiana pogody :grin:

A gdzie to morze?

Deszcz pada, to może morze zalało.
:zany_face:

Mówiłem że nie zasłużyłeś

45 minut pieszo, do zatoki Pucka 10 minut w kierunku robienia zdjęcia.

:sob:
(post musi mieć trzy znaki?)

A może morze wyparowało,
do atmosfery uleciało. :smiling_face_with_sunglasses:

A więc jednak zasłużyłem :smiley:
Pogoda się poprawiła, deszcz odszedł w niepamięć. Udało mi się pojeździć na rowerach do Chałup i Jastrzębiej Góry, posmażyć się na plaży, popływać motorówką po zatoce. Dziś wycieczka rowerem do Pucka, a motorówką na Rybitwią Mieliznę i do Rewy. Podejrzewam, że żona będzie chciała przedłużyć pobyt na następny tydzień :slightly_smiling_face:

A zasłużyła tak jak Ty? :winking_face_with_tongue:

Jeszcze bardziej :grinning_face_with_smiling_eyes:

No i wszystko jasne. To przez Ciebie miała kiepską pogodę na początku. Nie powinna była Ciebie zabierać … :sweat_smile:

Nie musi

Musi to na Rusi, w Polsce jak kto chce… :grinning_face:

Pozdrawiam z Sopotu

Podsumowując:
Miałem niecałe dwa dni z deszczem na dziewięć dni pobytu w Swarzewie. Zmęczyłem się fizycznie, ale psychicznie wypocząłem. Odwiedziłem znane mi i całkiem nowe miejsca na półwyspie helskim i okolicach.
Wróciłem do domu i jeszcze do końca tygodnia mam urlop.
Chyba zasłużyłem :grinning_face_with_smiling_eyes: