Ze zwierząt, najczęściej za oknem widzę kawki, wrony,

jaskółki. Są prawie czarne. Latają tak swobodnie, chętnie, szybko, na wielu poziomach, jakby chciały powiedzieć ludziom: “nie widzicie, jakimi jesteście przy nas nieharmonijnymi, patologicznymi niezdarami?”

I są wolne. Bez stresu.

@harmonik ja mewy w basenie, biale sa z odrobina szarosci