Ja tam nikomu nie wypominam, ze zbiera w ten sposob, ale nie rozumiem, ze ktos mu wplacil. ![]()
Juz uruchomił zrzutkę?
No cóż, mimo wszystko glodne koty sa mi blizsze.
ja nie plywam po swiecie, jak wiem, ze nie mam za co.
Ale on ma się za uprzywilejowane dziecię.
Prawdziwy to byl rejs Teligi.
A ja wpłaciłem bo wspieram zeglarstwo i ludzi takich ambitnych jak on.
Calineczka tez zeglowala na lisciu. Jestem inicjatorem grupy Calineczka zeglujaca i zbieram na rzecz propagowania zeglarstwa w bajkach…
Ambitnie wysylam CV z linkiem do zbiorki. Informacje na poste restante. @Bingola i wybaczam rozrzutnosc i zycze, aby zawsze mial zbyt duzo pieniedzy ![]()
Jakos z Baranskim to mam problem ![]()
Jakos bardziej kibicowalam Aleksandrowi Dobie. Tylko po cholere mu bylo to Kilimandzaro?
Co będzie lepsze?
Kupienie 0,7 l wódki i wychlanie jej, czy niekupienie i wpłacenie zaoszczędzonych w ten sposób pieniędzy Baranowskiemu?
Wódki nie piję. Bo mi wątroba na załoganta do Baranowskiego ucieknie.
A koty to choć przed szczurami mnie bronią.
Bliża koszula ciału ![]()
![]()
![]()
Z Żeglarzy pisarzy bardzo lubiłem Andrzeja Urbańczyka. Czy on jeszcze żyje? Chętnie bym sobie z nim podyskutował. Miał kota Myszołowa.
A to kojarzę .
Kota ponoć znalazl ( albo kot jego, co bardziej prawdopodobne) w NY.
Wiki podaje, że jeszcze żyje (żeglarz ), ma 89 lat.
Pamietam parę książek - w tym zdjęcie mruczka w kamizelce na wymiar i inną, gdzie opisywal ile trchnologii "kosmicznych " znajduje zastosowanie na ziemi.
To bylo gdzieś w połowie lat 70.
Nie tylko żeglarz. Pisarz, chemik, i jak to mówią koryfeusz wiedzy. Trudne nagle robilo się łatwiejsze.
No i jeszcze żona Krystyna, Też coś tam napisała. On zaczynał na Bałtyku swoją NORD 3 o ile pamiętam. Jego broszury przeczytane po 10 razy, Przeklinał niemiłosiernie przeprawę przez Kanał Panamski. Miał ciekawy styl pisania, polecam.
Oj to.lektury sprzed wielu lat…
To znaczy czytane w czasach, kiedy powstawały.
Szczerze powiedziawszy,nie zawsze za Tobą nadążam ale czasem jak coś walniesz to aż się z krzesła zsuwam ze śmiechu
![]()
Jak zeglowanie w bajkach? To może zrzuta na sponiewieranego Jonasza?
rzecz jasna to o Calineczce wpisuje malenkim drukiem tuz przy zgodzie na dane osobowe a link pod swoim podpisem ukrywam
W kazdym razie zazdroszcze czlowiekowi, ze ma spokoj: siedzi sobie na tym oceanie, nikt mu nad glowa nie klepie, nie krzyczy i tylko martwi sie, zeby mu te 100tys.wplacili, zeby przezyc.
Żyje, mieszka na Karaibach, ale ma juz prawie 90 lat.
Taki Thomas Crown… ![]()