A co jeśli za kształtowaniem Twojego światopoglądu stoi.... hejter?

Znacie taktyki hejterów…?

1lajk

Nie znam ale moge sie tego czy tamtego,domyslac.
Natomiast na ksztaltowanie mojego swiatopogladu mieli wplyw ludzie ktorych nie ma juz na Ziemi od blisko 250 lat oraz Ci ktorzy odeszli w ostatnim polwieczu.
Chce przez to powiedziec ze typy okreslane z angielska,zasiedlajace komputer,sa dla mnie ostatnimi w lancuchu homo sapiens na ktore w ogole bym spojrzal.Jesli bym spojrzal…

2lajki

Hejter? Może ja za mądry nie bywam, ale, aż tak głupi, żeby ktoś, kogo nie znam miał wpływać na mnie, to nie jestem.

3lajki

Aż na kształtowanie światopoglądu, to nie…
Ale na chwilowe zdenerwowanie, to czasem tak (staram się nie okazywać, żeby nie dać satysfakcji, ale nie zawsze się to udaje) :cry:

2lajki

Mam nadzieję, że moje teksta nie denerwują szanownej koleżanki. :yum:

1lajk

Birbuś, mnie denerwują/denerwowały teksty syntetyczne, a ponieważ czasami widzę je jeszcze “czarno na białym”, staram się nie bywać ostatnio tam, gdzie je się widuje :upside_down_face:

1lajk

Mnie one śmieszyły, a ostatnio nudzą.

2lajki

A mnie śmieszą dopiero teraz. Przedtem wbrew pozorom jednak przejmowałam się (oczywiście nie okazując tego) :slightly_smiling_face:
Humoreska pyta o taktyki hejterów: nie znam taktyk. Zawsze mnie zaskakują i jakieś większe lub mniejsze zdenerwowanie jednak powodują. To, że udaję, że “mi to wisi” nie oznacza, że “wisi” tak naprawdę. Zawsze troszkę się denerwuję, bo jednak mam świadomość, tego, że “z drugiej strony światłowodu” jest jednak człowiek, który mi źle życzy lub chce mi zaszkodzić i wiedza o tym, że sobie niczym na to nie zasłużyłam niewiele mi pomaga.

2lajki

Kształtowaniem bym tego nie nazwała, ale oszustwem na pewno. Tak jest z moim dzisiejszym postem, a przynajmniej tak podejrzewam.

2lajki

Elsie, z którym?

1lajk

Tym o WOŚP do którego nie mogę wkleić linku (tzn. coś się wkleja, ale nie to!). No i powód do niepotrzebnych “nerw”…

1lajk

Zwykłe nieporozumienie. Nie przejmuj się :hibiscus:

1lajk

Ja przez takie coś dwa razy wycofywałem swoje komentarze, bo wchodziły całkiem inne linki, niż te, które wysyłałem.

2lajki

To się nazywa złośliwość rzeczy martwych.
A propos: nikt z Was nie wie przypadkiem, gdzie znowu wsadziłam swoją pieczątkę? Muszę już się zbierać do pracy, a tej skubanej nigdzie nie ma :weary:

2lajki

Widziałem, jak dwóch Cyganów na drągu ją niosło… :stuck_out_tongue_winking_eye:

2lajki

Już znalazłam i już lecę. Za cztery godziny wrócę i dam Ci popalić za tych Cyganów, bo teraz już nie zdążę :blush: :stuck_out_tongue_winking_eye:

1lajk

Lecisz? To dobrze, że mietła nie zginęła. :innocent: :stuck_out_tongue_winking_eye:

1lajk

Hejter jest w każdym z nas.

1lajk

Nieporozumieniem się nie przejmuję, i tak dochodzimy do porozumienia. Ale po co cos takiego w ogóle się rozpowszechnia. A za kwiatek dziękuje, zaraz umieszczę w wazoniku! :grin:

Gdyby chodziło o komentarz, to (może) bym wycofała. Tematów nie lubię wycofywac: moga slużyć “ku przestrodze”.

1lajk