A ja myslalam, ze teraz jest lepiej...

Dlatego nigdy nie odważyłam się drugi raz rodzić…

1polubienie

Przez lekarzy?

1polubienie

Tez , uznali , że jestem młoda i mogę rodzić siłami natury , dziecko małe a szwów kilkanaście…

1polubienie

Ja się od początku ciąży bardzo bałam się porodu. Nie dochodziły do mnie argumenty, że przecież większość kobiet to przechodzi i żyje. Rozmawiałam sporo z koleżankami na te tematy i większość doradzała cesarkę na życzenie. Zdecydowałam się na te formę i mogę z całą powagą powiedzieć, że było to dla mnie w granicach dyskomfortu, a nie bólu. Owszem, po co cesarce kobieta nie czuje się niczym w skowronkach, ale dawali mi tyle przeciwbólowych, że nie było problemu wytrzymać. Myślę, że rodząc siłami natury (ja wiem, że się to poleca itd) można się nabawić niezłej traumy i depresji poporodowej.

2polubienia

Jest coś na rzeczy , panicznie bałam się drugiej ciąży , gdybym miała kopertę…

1polubienie

Nie trzeba kopert, prywatna klinika i nikt nie pozwoli, żebyś dostała niesmaczne jedzenie, a co dopiero cierpieć

2polubienia

Nie wiem czy wiedziałam o istnieniu prywatnych klinik w moim mieście .

Ja zalowalam, ze nie blizniaki: jeden bol i dwojka jest…

Wiele moich znajomych mialo wlasnie cesarke!

1polubienie

Ja bylam najszczesliwsza jak juz dostalam zimnawy krupniczek! Niebo w gebie…:slight_smile:

1polubienie

Było minęło , ten jeden dostarczył mi emocji za trzech :wink:

1polubienie

Ja po porodzie nic nie jadłam , spałam prawie cały czas , nie znałam lekarzy którzy mnie codziennie badali , budzilam się tylko do karmienia i piłam literami kawę zbozową.

1polubienie

Błagam. Tęcza ma wkrótce rodzic a wy takie zajawki wypuszczacie.

1polubienie

Ona już rodziła , wie co i jak .

Ale zawsze jest stresik przed takim inwazyjnym zabiegiem.
A jak lekarz zapoda klauzulę sumienia i nie zechce cesarki?

1polubienie

Nie mam bladego pojęcia jak teraz jest na porodowkach , kiedyś cesarska była tylko w określonych przypadkach lub z koperta…

No ja też nie. Jeszcze nie rodziłem :wink:
I chwała za to królestwu ciemności że uczyniono mnie mężczyzną.

1polubienie

Brrr, nawet nie chce tego wspominać. Drugi poród ledwo przeżyłam zarówno ja jak i syn. No się ocknelam nade mną były głowy kilku osób i dyskusja dlaczego przy tak dużym dziecku kazano mi rodzic sn zamiast zrobić cc.
Przy trzecim nie było opcji aby zmuszono mnie rodzić normalnie… CC- nie było innej opcji. Raz że trauma, dwa wiek, a trzy usg pokazywalo że mała jest duża.Natomiast dochodzenie do siebie po CC to był koszmar…

3polubienia

:hushed::hushed::hushed:

1polubienie