A miało byc tak pięknie? Spokojnie?

Ogladam właśnie kolejne wieści co się dzieje w Wenezueli?
Jesli Maduro straci poparcie swojego wojska (co.jest bardzo prawdopodobne) to juz go nie ma. Z zastąpieniem go nowym rządem problemu nie będzie, bo tam od dawna swoista dwoistość wladzy istnieje. Ot latynoska specyfika.
Kolejna odsłona wojny o ropę?
W każdym razie pomaranczowy gołąbek pokoju pracuje na nagrode Nobla…
A z ciekawostek? Ponoć?
Lotniskowiec G.Ford wraz z asystą ma wiecej uzbrojenia niz cała Wenezuela. Ale nie ma mowy o akcji lądawej. Choc jako jej koordynator ‐łączność, uderzenie lotnictwa? Niezastąpiony.
Ale bez logistyki - czyli ciągłości dostaw ? Kupa zeastwa z napedem jądrowym pozwalajacym na szybkie oddalenie sie z placu boju.

2 polubienia

Wyglada, że Trump dorwal Maduro i jego żonę?
Scenariusz panamski.

2 polubienia

No to Trump ma Nobla w kieszeni :rofl:

2 polubienia

Specjalna operacja wojskowa :slight_smile:

4 polubienia

Może żona Maduro mu się spodobała,więc porwał dla niepoznaki oboje..

2 polubienia

Właśnie to chciałem napisać.Scenariusz panamski a przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie powie że Noriega zasługiwał na lepszy los…
Tak więc,bez jaj.Tu nie chodzi o Wenezuelę której 99% populacji nie potrafi nawet na mapie wskazać.Tu chodzi o Trumpa.Czego nie zrobi,będzie zle.Takie partyjne"myślenie" wyniesione z sali sejmowej :roll_eyes:

Media donoszą że Wenezuelczycy się cieszą, że nawet ue ustami estońskiej polityk,wyraża opinię wg.której Maduro nigdy nie miał mandatu na rządzenie!
Maduro pojmany…I to jest szok.Precyzja doświadczonego chirurga!
Brawo!
Jednego bandyty mniej.

2 polubienia

To tak teraz można? Rosja atakuje Ukrainę, USA Wenezuelę Chiny Tajwan. Istnieje jeszcze jakieś prawo międzynarodowe? Jakieś konwencje o nienaruszalności granic?

5 polubień

Już nie :neutral_face: Skończyły się spokojne czasy.

2 polubienia

Znaczy idzie 3 wojna światowa

1 polubienie

Może tylko druga zimna wojna.

1 polubienie

Ciekawe czy nowy rząd w Wenezueli będzie proamerykański czy też nie

Ale Trump nie miał mandatu na obalenie Maduro. Takie działanie legitymizuje napaść Putina na Ukrainę, czy ewentualną aneksję Tajwanu. Jeśli połówkowe wybory w USA nie utrącą zapędów Trumpa, to czekają nas naprawdę trudne czasy.

1 polubienie

Powinni wybierać wenezuelczycy a nie obce państwa. Chyba że USA pójdą za przykładem Rosji…

Nie ma nic gorszego od bezkrólewia

2 polubienia

Takim myśleniem podtrzymuje się wszelkie zło na świecie.
Wszyscy się cieszą że bandyty mniej a tylko ci co nienawidzą Trumpa szukają dziury w całym.
Innymi słowy popierasz Noriegę,popierasz kartele narkotykowe,popierasz korupcje i terror.I pewnie popierałbyś nawet Causescu gdyby to Trump go obalił…
Aaa…I pewnie Pustynna Burza też byłaby"be".No chyba że stałaby za nią ta wydra Clintonowa,czyż nie? :enraged_face:

To nieprawda. Nie można zwalczać zła złem, bezprawia bezprawiem i wprowadzać pokoju wojną. Mamy dwudziesty pierwszy wiek i stosowanie metod z poprzedniego millenium cofa nas a nie rozwija.
Mój sprzeciw wobec bandyckich metod Trumpa nie oznacza poparcia dla innych bandytów, z którymi on walczy.

2 polubienia

No niestety ale oznacza.
I to dokładnie oznacza.To oznacza że nie interesujesz sie losem obywateli tego kraju dla których każda minuta nędzy i terroru jest czymś innym niż dla Ciebie,wygodnie ulokowanego za swoim biurkiem.Dla Ciebie ważne są metody i w ten sposób to byś nawet Korei Północnej nie tknął byle zachować czyste sumienie i białe rękawiczki.
Wszelkie myślenie cywilizacyjne powinno opierać się zerze tolerancji wobec zła.Polityka to nie przedszkole.Ale ok.Możesz sobie dalej nienwidzić jednych przeciw drugim,nawet kosztem tych o których nawet nie pomyślisz.Oby tylko Twoi stronnicy,spece od pięknych słów,pseudo proukraińskiej obłudy oraz,powiedzmy sobie szczerze,podli tchórze od których aż roi się w europce,nie stali sie światowymi decydentami.Wtedy bowiem będą jezdzić po całym świecie od Brukseli po NY z przesiadkami np. w Szwajcarii po to jedynie by wyrażać" stanowczy protest".
To jest cywilizacyjny wstyd a nie postęp!

W pełni się zgadzam. Prawo międzynarodowe jest najważniejsze. Co innego, gdyby Maduro groził innym krajom, urządzał krwawe zamachy itp. Ale Wenezuela jest niepodleglym państwem. Co nie znaczy ze popieram to co sie tam dzieje.

2 polubienia
1 polubienie

No i znowu.Byle zachować białe rękawiczki.Wstyd!
Człowieka który zgłasza cywilizacyjne aspiracje,powinien obchodzić los pokrzywdzonych,TYM BARDZIEJ w biednej części świata.Ale Ciebie także to nic nie obchodzi.
Każde prawo które umozliwia dochodzenie do władzy współczesnym hitlerom,nazistom czy komunistom,“kibicom” karteli narkotykowych,powinno być “łamane” przez wspólnotę taką jaką powinna być ONZ.A skoro tak się nie dzieje,to dokłada sie kolejną cegiełke do potęgi zła.
A Ty sobie idziesz i machasz rączkami że w skrócie,nic się nie stało albo że nic Cie to nie obchodzi…Albo co najgorsze,obchodzi Cie jedynie jako okazja do kolejnego,rytualnego walenia w Trumpa…

Trump ustawił się w jednym rzędzie z Putinem i Maduro. To właśnie Trump osłabił ONZ.

1 polubienie