Jakże kwitnie nam to forum!!!
Rodzą się tematy i okazje do rozmów.
Bo każdy jest ciekaw czegoś nowego!
Mnożą się grupy zainteresowanych..
A wieczorami wszyscy zbierają się na parkietach tanecznych gdy brzmi robotnicza orkiestra.I nikomu już mieszczański kurz nie przeszkadza…
Tak bawi się lud pracujący miast i wsi…
Tez mozesz @collins02 isc potanczyc, ale chyba jest post ![]()
Poza tym ja sie staram, zeby mnie marne wszy nie zjadly z bez pracy ![]()
Wiosna idzie, to kwitnie … ![]()
Jakoś jeszcze kwitnie a jak przekwitnie tzn.,że wszyscy na Facebooka sobie poszli ![]()
Kilka osób ze starej gwardii,owszem.Mnie jakoś aktywność na fejsie nie przeszkadza…
Tylko patrzeć jak nam to forum zamkną…I znowu będzie histeria…Płacz i zgrzytanie zębów.
Nawet obywatelka moderatorka odpuściła… ![]()
To znaczy,że nie przykłada sie do swoich obowiązków należycie?Kto by pomyślał!
Hmm…Nie wierzę w to.Tak na poważnie…
To do niej nie jest podobne.
Pewnikiem,coś się stało…
Może nie ale lepiej odpukać w niemalowane.
3-4 dni…Ok. Ale dwa tygodnie?
Ja tu ostatnioo nieczęsto przychodzę więc mało wiem,ale Wy znacie się od lat i pewnie macie maile i telefony znajomych z forum…
Być może…Ja w tym nie biorę udziału.Czasem widać skutki gadania za czyimiś plecami ale…To chyba nie to.W każdym razie ja nie mam pojęcia,co stało się z @okonek
Lub co tam dalej się dzieje.
Ja też się niepokoję. Ma ktoś z nią kontakt?
Ale ktoś mimo wszysko wciska guzik aktualizacji codziennie wieczorem, to chyba ona, domyślam się.
Z drugiej strony rozumiem ją, ja też czasami z chęcią oddalałem się stąd. Jeszcze w życiu nie byłem wierny żadnemu gniazdu… hehe.
Co tajemnicze to, to prawda. Mniejmy nadzieję, że wsjo okej z nią.
Skoro i Ty miewasz ochotę by odpocząć…To i ja nie będę się tłumaczył.Mam to co drugi,trzeci dzień i bardzo mnie rajcuje aby NIE PODPISYWAĆ listy obecności.Taki tam średniego rodzaju,żart… ![]()
Nigdy nie byłem wiernopoddańczy i prawdę mówiąc,malutko mnie tu trzyma
Okonek ma poważnie kłopoty ze zdrowiem. Wczoraj się z nią kontaktowałem.
Jestem teraz na telefonie więc kończę zanim mnie szlag trafi przez ten telefon.
Zakaz tańców w post juz nie obowiązuje. Kościół idzie z duchem czasu ![]()
No i ? Skoro coś wiesz to powiedz?
Chyba że trafił Cię szlag ![]()
Mój smartfon wie lepiej ode mnie co i jak napisać. ![]()
Wiem tylko tyle, że ma kłopoty z mówieniem. Poza tym wczoraj miałem problemy z zasięgiem, dziś znów będę dzwonił do Hiszpanii.
Oj, to usiądz wreszcie do lap topa bo Ty od kilku miesięcy narzekasz na sprzęt…Ja smartfona do pisania w ogóle nie używam…Musiałbym mieć małpie kciuki jak młodzież…
Byłem poza domem. Pytanie wydało mi się na tyle ważne, że musiałem odpowiedzieć. Zaglądnałem do telefonu bo musiałem parę minut poczekać w pewnej sprawie, zajrzałem na Pytamy. I tak to wyszło.
Laptop mam nowy, teraz na nim piszę. Zaraz zadzwonię do okanka bo wczoraj nie można było rozmawiać i przerywało.