Bezpłciowi

Ciekawe czasy to były

Tak jak teraz w Ukrainie.

Fakt, rżnęli się wtedy w tej Francji okrutnie.

Dwóch sie prało, trzeci wygral. Cena mszy? Ale tez dlugo nie pociągnął.

Nie uznaję niebinarności. Identyfikacja płci jest banalnie prosta :slight_smile: Koniec kropka.

Jeśli coś wydaje się proste to w rzeczywistości jest trudne.

No a jak ktoś ma tak, że raz się czuje kobietą a raz mężczyzną?

Dziwna sprawa, ale szczególnie w sporcie. I to zawsze mężczyzna nagle zaczyna czuć się kobietą. W drugą stronę nie działa.

Jak to nie? Ja zawsze chciałam być chłopcem, szczególnie indiańskim!!! :joy:

Ja tam nigdy Indianką nie chciałem być, ale takiem Winnetou, na ten przykładowy przykład…, to czemu nie. Wołodyjowskim też chciałem być. :rofl:

Ja chciałam zostać Panem Samochodzikiem ale mi się zmieniło i zachciało mi się być Indianą Jonesem, co też mi się zmieniło ponieważ umyśliłam, że lepiej byłoby być z Indianą. Ale to także się zmieniło.

Wiadomo: kobieta zmienną jest :wink:

Nie liczy się płeć tylko uczucie
:heart::rainbow:

A dlaczego nie? Wiesz jak fajnie byś wyglądał w jasnych mokasynach?

Koniecznie bez skarpetek.

A ruskie onuce mogą być? :wink:

Hmm… O ile przeszły jakieś ważkie wydarzenie historyczne to chyba mogą być. Chociaż nie wiem jak bardzo, Birbant, ma wrażliwe stópki. :smiley:

No wiesz - ja też wrażliwości stópek kolegi @birbant nie znam, ale myślę, że pewnie delikatne ma. :wink:

Należy to ustalić i wtedy zostanie podjęta decyzja: bez skarpet czy w ruskich onucach. Choć gdyby to miały być onuce to bardziej będą pasowały gumofilce. Moim skromnym zdaniem.

Gumofilce to bardziej do Wędrowycza pasują niż do Indianina :wink:
Ale czy wszystko zawsze musi do wszystkiego pasować?

Do gumofilcow to słoma. Bardziej higienicznie…