Biskup odleciał?


Bez komentarza

3 polubienia

…pod Twoją obronę uciekamy się…

3 polubienia

Wiesz ile trzeba wybulić za pogrzeb? :wink:

4 polubienia

Przeciez argumentuje logicznie.
Nie lubie go jak malo kogo w episkopacie ale co ma powiedziec biskup w obliczu zarazy?
Zreszta ludzie i tak [ a Polacy w szczegolnosci] zrobia wszystko po swojemu.Polski sklep w ktorym dzisiaj bylem,ma i papier toaletowy, mydlo w plynie.Maseczek nie ma bo nigdy ich nie mial.

1 polubienie

Polska znów na opak. Na świecie raczej ogranicza się nabożeństwa. Sam papież ostatnio prowadził jakąś ceremonię poprzez video konferencję.
U nas będzie więcej mszy. Brawo my. Więcej koronawirusa = więcej mszy w intencji chorych = więcej ostatnich namaszczeń.
Money, money, money…

2 polubienia

Argument, ze co ma mowic?
W sytuacji kiedy trąbi sie o unikaniu wiekszych skupisk ten nawoluje do tasmowego odprawiania mszy? Bez jakiejkolwiek dezynfekcji pomieszczen?
Wirus moze niezbyt zywotny, ale w wilgotnym, zapylonym powietrzu pare godzin pozyje. Na lawkach tez. Wody swieconej sie nie boi. Przykro mi bardzo, ale koscioly to nie sale szpitalne, a wiara leczy tylko jak sie cud zdarzy.
Myslisz, ze ludzie jak juz sie pojawia to pomachaja sobie reka i odjada? To dopiero bedzie okazja do niedzielnego spotkania. I konia z rzedem jak beda pamietac o tym, zeby trzymac sie metr od blizniego, nie podawac rak czy nie kaslac i kichać bez oslaniania ust?
U mnie w sklepie tez zele, papier sa. Zabraklo dzis tylko jednorazowych rekawiczek z lateksu.
Ja uzywam tylko grubszych do sprzatania i zmywania, a te sa.

3 polubienia

Nie odleciał. Akurat sensowne argumenty - więcej mszy mniej ludzi na jednej czyli jest luźniej.tylko powinien ostrzej o starszych i chorych : nie ze mogą ale wręcz powinni zrezygnować z mszy na rzecz oglądania tejże w tv.No i dobrze ze bez podawania rąk i dotykania wody święconej. Choć myślę że w razie gdyby stwierdzono wirus w danej wspólnocie wtedy trzeba całkiem zaniechać.

1 polubienie

No dobra odwołuję. Papież czasem też odlatuje. Ale nie każe ludziom do świątyń chodzić.

3 polubienia

A nje lepiej na zimne dmuchac? Bez jednej czy dwoch zbawienie nie ucieknie, a na pewno moze nieco droge, a raczej czas oczekiwania na tym padole wydluzyc.

2 polubienia

…i większe ‘co łaska’ na tacy, bo przecież jak się da więcej ‘co łaska’, to żadne choróbsko nie ma szans.

2 polubienia

Ksieza w tym przypadku ryzykuja mniej niz personel medyczny. Na powietrzu przy zachowaniu srodkow ostroznosci tak latwo sie nie zarazisz. A chorzy powinni byc poddani kwaranrannie i ksiadz, nie ksiadz dostepu miec nie powinien.

1 polubienie

Jak trwoga to do boga. W epoce dżumy też dość długo tak myśleli. Bóg wtedy bardzo długo zastanawiał się co z tym zrobić :wink:
U mnie w mieście rekolekcje dla młodzieży i dorosłych w normalnym trybie.

1 polubienie

Średniowiecze XXI wieku.

2 polubienia

Polak to Polak. Najpierw pójdzie na duże zakupy by zrobić zapasy. Wieczorem pójdzie na mszę. W obu tych miejscach w ch*j ludzi. Kocham ten naród. Jest taki przewidujący.

4 polubienia

Ale pamietajcie. 21 osób to jeszcze nic takiego:

5 polubień

Fanatyzm! Kolejny dowód jak bardzo kler jest oderwany od życia. @collins02 pytasz, co ma powiedzieć? Gdyby biskup był mądry powiedziałby: " Daję Wam moi wierni dyspensę, nie musicie chodzić do kościoła w najbliższym czasie, Wasze zdrowie i Waszych bliźnich jest ważniejsze. Pomódlcie się w domu a Chrystus będzie z Wami. Amen!"
Ale czego wymagać od takich ludzi?
Na szczęście i bez epidemii kościoły pustoszeją. :slight_smile:

2 polubienia

Papiez w najblizszym czasie zadnych ceremonii poza biblioteka i ewentualnie prywatna kaplica prowadzic nie bedzie. ale na co wazniejsze bedzie podlaczane pod streaming (oprocz normalnej telewizji)
nie wiem co Wlosi zaniedbali, ale zafundowac sobie stan wyjatkowy w calym kraju jak na razie jako jedyni potrafili. a Watykan nawet jakby chcial jakies modly zbiorowe zorganizowac musi sie do wloskiego prawa dostosowac pod tym wzgledem.

4 polubienia

cholera, wiem
ale mam pilniejsze wydatki…

2 polubienia

Tu chodzi o to, że częściej, ale w mniejszych ilościach. Uczestnicy mszy będą mogli być dalej od siebie.

ale co to zmieni na zewnatrz? jak przyjada beda chcieli pogadac.
poza tym, zeby to mialo sens miedzy mszami musialbyc przeprowadzic kompleksowe odkazenie kosciola nie liczac tego, ze kazdy ksiadz w takiej sytuacji powinien poddac sie testom na nosicielstwo wirusa.
az tak niektorym spieszno do spotkania na tamtym swiecie?

2 polubienia