Dziki kraj. W normalnym kraju nie ma głosowań do skutku. Normalnie, jeżeli głosowanie upadnie, to jest minimalny czas, który musi być odczekany, aby projekt poddać ponownie pod głosowanie. Przecież bez tego, gdy głosowanie się przegra, to można przytrzymać kilku posłów opozycji w kiblu i przegłosować ponownie. O to chodzi w Polsce? Dyktatura Plus?
Dzień w którym kaczor rozsta się z tym światem będzie wielkim świętem.
Tacy zyja dlugo.
Jest świat i jest kaczogród.
Dziki?
W tym kraju nonsens goni nonsens
absurd goni absurd
A pan K robi konkurencje Kaliguli?
Kota na senatora!
2 polubienia
No a jakże inaczej? Można jeszcze sporo dodać…
