C.d Serwisu sportowego 14. Katar

Nawet afrykanopolacy się coraz częściej zdarzają… :stuck_out_tongue_winking_eye:

No z tym mamy ostatnio problem. Po Olisadebe jakoś trudno wykreować jakiegoś nowego dobrego piłkarskiego afropolaka :slight_smile:

Ale mamy siatkarza, z tem, że on jest afrokubanopolakiem… :joy:

No, szkoda, że Leon nie zagrał na mistrzostwach świata. Gdyby zagrał ….:thinking:

Tylko, ze jak tak posluchalam, czesc z nich juz importu poniewolniczego.
Ci wczesniejsi zwykle juz wymieszani z ludnoscia tubylcza. A Indianie poludniowoamerykanscy na ogol drobniutcy, jak maskotki.

Sezon siatkarski przed nami i już zacieram rączki w niecierpliwem oczekiwaniu. :grinning:

I ból głowy :slight_smile:

Anglia-USA. Mecz jakby grały 2 równe zespoły z Premier League. Ciekawa grupa. Walijczycy raczej do domu, a w kolejnym meczu zapewne USA-Iran o wyjście z grupy. I o dziwo więcej szans dla Iranu.

Całkowicie się z kolegą zgadam. Dodam tylko, że nie takiego wyniku się spodziewałem. Ale takie sensacje, to urok sportu.

Tym bardziej ze,jak widać,mecz do meczu niepodobny.Dzielni Amerykanie ostudzili Anglików,Iran chyba jednak zaslużenie wygrał i mamy niezły tygiel w tej grupie!

Tam jest więcej Turków niż Niemców.No ale to ich problem :upside_down_face:

Powoli!
Anglia-Walia to swego rodzaju,derby.
Dzisiaj Walia zagrała jakby na zwolnionych obrotach ale z Anglią tak nie bedzie.Te mecze maja wymiar także pozasportowy.
Tyle że Anglikom wystarczy remis a Walia MUSI wygrać…
Podobnie jest w meczu Iranu z Jankesami…Gdyby Walia wygrała z Anglią a w meczu USA-Iran nie padnie remis to Anglia odpada :joy:
No chyba ze decydują bramki…

Raczej coraz rzadziej.Byl"boom"na egzotykę a pozostała jedynie zabawa w tranzyt .Finansowo ok ale dla kariery to gwózdz do trumny.Przykład Makany Baku,ostatnio chyba najbardziej wyrazisty

Bardzo nieprzewidywalny ten turniej, jak do tej pory. Ale to mi się podoba.

Jednakowoż, dziś żarty się kończą, bo gramy. A kim, wiadomo.
Prać pohańców! :rofl:

Ciekawa analiza rywala, czyli przed meczem Polska - Arabia Saudyjska

Czytałem to już wczoraj. I gościu ma rację z tego, co widziałem podczas ich meczu z Argentyną.
Ale dość już fuksów i nasi mają wygrać. :+1:

Bardzo dobrze się stało, ze Saudyjczycy zagrali pierwszy mecz z Argentyną. Podejrzewam, że gdyby zagrali z nami na otwarcie zlekceważylibyśmy ich, tak jak przed laty dość łatwym przeciwnikiem na Mundialu miała być na otwarcie Korea Południowa (skończyło się na 0:2).
Tym razem jeśli ktoś kogo ma zlekceważyć to Saudyjczycy nas. I bardzo dobrze :slight_smile:

Oj moge wejsc w slowo?niezupelnie dotyczy samych grajacych, a polskich komentatorow.
Poniewaz tak sie sklada, ze TV gral wczoraj na okraglo, mecze to jak to ja, jak czegos nie zobacze to doslucham i miałam niezłą zabawe- USA-GB.
Pan od drewnianego mikrofonu na temat kapitana druzyny amerykanskiej. " On nic nie wie, niczego nie potrafi, ale jest swietnym zawodnikiem":joy_cat::joy_cat::joy_cat:
Oprocz tego niesmiertelne “ja nie pamietam czy juz przed chwilą mowilem”. Ludzie kogo ta TVPiS zatrudnia? Poczatkujacych kabareciarzy?

A po dzisiejszym zwycięstwie, jutro mamy dzień wolny od pracy :star_struck::sweat_smile:

Fakt,pierwsze mecze bywają loteryjne.Potem przychodzi weryfikacja…
Arabia przypomina mi Algierie z 1982 roku.Poza tym,trzeba jednak przyznać ze bramki strzelili znakomite!
Moim zdaniem,nie wyjdą jednak z grupy.