Co bajkowego macie w domu albo swoim otoczeniu?

“1 z 10”?
Właściwie to masz racje.
Sam prowadzący to gwiazda mikrofonu wielkiego formatu, od pół wieku
A teleturniej wciąż pozostaje wielka przygoda…Nie udało mi się kiedyś ale wspomnienia zachowałem bardzo fajne.

I jak bogini Bastet się sprawuje?
Pomaga?

Pomagać nie musi, ale pilnuje, żeby się nic nie zmieniło. Zresztą - kto ją tam wie? O nic nie prosiłam :wink:

To bogini sexu

I ogniska domowego.
Ja jej o żadne zmiany nie proszę :smiley:

A mam aż dwie duże jej figurki. Jedna biała, druga tak w brązie. Oczywiście obie z ozdobami na szyi, obie czworonożne. Fajne są, stoją w kwiatach, bo tam mi pasują.

Ognisko - więc łóżko może zapłonąć :smiley:

A jej/im pasuje?

Pytałam, ale nie odpowiedziały. W sumie, to pasuje, bo ładnie wśród liści wyglądają.
A propos płonącego łóżka - tajemnic alkowy nie zdradzam :wink:

:slight_smile: A lubi/lubią wypić? - bo Bastet lubi też taniec i alkohol.

Może i lubią ale ja ich nie rozpijam.
Jestem odpowiedzialna :stuck_out_tongue: :smiley:

A skąd wiedziałeś, że tę boginię mam, znam zakres jej działalności i w skrócie jej życiorys? Pisałam o tym kiedykolwiek na forum czy wyczułeś?

Odpowiedziałaś w tym pytaniu

A wśród jakich kwiatów stoją?

Nie tylko seksu, w Egpcie była też patronką imprezowiczów :joy_cat::wink:

Normalnych kwiatów domowych (nie kwitnących), plus dodatkowo wrzosów (lubię wrzosy i zwykle mam ich kilka doniczek różnokolorowych w domu). To nieprawda, że mogą przynieść nieszczęście. Są kraje, w których uważa się, że przynoszą szczęście, a szczególnie białe wrzosy.

Ja znam tylko fioletowe.
Słyszałem też o kwiatach kosmosach. Myślałem, że może stoi wśród nich - to byłby kosmos.

Są takie ciemne - fioletowe, jaśniejsze - wrzosowe, są i takie w kolorze, który nazwałabym malinowym. Są białe też i są lekko różowawe. Pięknie wyglądają jako mieszanka. W jednej z doniczek mam mieszankę aż pięciokolorową, w jednej trójkolorową i w jednej same ciemno fioletowe. Gatunkowo też się różnią. Są takie grube i duże, jakby obsypane meszkiem, aksamitne. Są także gładziutkie, takie jedwabiste, mniejsze. Jak się je przesadzi do większej donicy i od czasu do czasu podlewa, to bardzo długo są. Są bardzo łatwe w hodowli a śliczne przy tym. Urzeka mnie ta ich wytrzymałość tak, jak urzeka mnie siła i wytrzymałość kwiatu lotosu (jeden z symboli buddyzmu)./`

kwiat lotosu na tafli
skojarzenie ;(

Nunu - chcesz, żebym udusiła się ze śmiechu? :joy:

tylko spokojnie, tak jak ja :lying_face: :face_with_raised_eyebrow:

Przytłoczyłaś mnie tymi informacjami hahaha

@Nunu rozśmieszyłaś mnie