Matryca TN jest wieczna. Jedynie uszkodzenie mechaniczne lub elektryczne zmieni jej parametry, w pracy w normalnych warunkach jej parametry nie pogarszają się.
Jeśli LED zasilisz na 60% mocy, to twoje prawnuki nadal będą go używać.
Hmmm … masz dosyć krótkoterminowe postrzeganie wieczności.
Mam telewizor LCD z 2007 roku. Tak, takie “stare badziewie”
Wyświetla bez zarzutu, żaden piksel sie nie wypalił.
A to jest jeszcze do ustalenia
I po to jest to pytanie, by burzliwą dyskusją odpowiadających, tego dokonać
Jeśli coś wyprodukowanego w 2007 nazywasz tak, jak nazywasz, to jak zdefiniujesz siebie samego, albo, co gorsza, swoją Żonę
Pytanie jest zbyt ogólne, żeby precyzyjnie odpowiedzieć.
Inne problemy dotyczą urządzeń elektronicznych, prostych urządzeń rezystancyjnych, silników i transformatorów. Różnicę robi też sposób zasilania - z sieci energetycznej, baterii, generatorów. Kolejnym problemem jest różnicowanie na urządzenia profesjonalne oraz konsumenckie.
Ja nie wymieniam żony na nowszy model po kilku/kilkunastu latach, tak jak to robi większość ludzi ze sprzętami AGD (i nie tylko). Jezeli cos działa bez zarzutu - to OK.
No nie wiem, porownanie xony do sprzętu AGD?
Uwazaj kolego, zebys ścierka po glowie nie dostal
Większość użytkowników urządzeń elektrycznych/elektronicznych skupia się na swojej własności, by jak najdłużej i jak najwięcej z zakupionego urządzenia korzystać.
Zapomina się, albo nie bierze pod uwagę faktu, że wszystkie urządzenia napędzane prądem elektrycznym tkwią w jednym worze, podpięte do jednej sieci energetycznej.
Wprawienie pstryczkiem-elektryczkiem jakiegoś urządzenia w ruch spowoduje jakieś wahania w tej sieci, które mimo że niewidoczne, wpłyną w jakimś stopniu na inne urządzenia podpięte pod tą sieć.
Obrazowo.
Mieszkańcy Warszawy umawiają się na facebooku & Co. i jutro dokładnie w południe włączają w swoich gospodarstwach wszystkie urządzenia elektryczne na full. Sorry Kowalska z Woli, nie wydepilujesz sobie dziś okolic bikini. Lodówka Nowaka na Pradze też nie będzie chłodziła jego ulubionego piwa.
Obraz ekstremum, ale pokazuje wpływ włączenia jednego urządzenia na pracę i żywotność innego urządzenia zasilanego energią płynącą w tej samej sieci.
Fotowoltaika. Einstein Nobla za odkrycie tego efektu dostał (nie za ogólną i szczególną teorię względności emc²)
Ogólnie wiadomo, że panele słoneczne produkują prąd stały który, zanim trafi do sieci prądu zmiennego, musi być w taki przekształcony. Służy do tego falownik, zmieniający prostą linię na wykresie prądu stałego w sinusoidę. Zła konfiguracja parametrów pracy falownika może powodować generowanie indukcyjnej mocy biernej, która powoduje wzrost napięcia w sieci, do której przypięta jest instalacja fotowoltaiczna. Często jest to praktykowane, bo właściciel instalacji PV, kierowany chęcią szybkiego zysku, pragnie jak najszybszego zwrotu z inwestycji i podkręca “produkcję” prądu we własnej małej elektrowni. Takie podkręcenie falownika może powodować wzrost napięcia w sieci lokalnej nawet o ponad 15%, czego inne urządzenia elektryczne w tej sieci, przewidziane do pracy przy napięciu znamionowym ~230 V, mogą nie wytrzymać.
Egoistycznie podchodzący do sprawy właściciel instalacji fotowoltaicznej ma głęboko w podogoniu fakt, że takie zachowanie może wpłynąć na pracę depilatora Kowalskiej i urządzenie podkręcone wyższym napięciem, może wydepilować inne (nierzadko cenne i potrzebne) obiekty z okolic bikini Kowalskiej.
.akcja generuje reakcję. pamiętajmy o tym wtykając ładowarkę smartfona w gniazdko.
Nie każdy wyświetlacz LCD jest podświetlany. Podświetlania często nie mają ekrany momochromatyczne (kalkulatory, zegarki naręczne). Rzadziej, ale jednak też kolorowe ekrany LCD (GameBoy Color, GameBoy Advance). Wychodzi więc na to, że podświetlacz to tylko dodatek do ekranu LCD.
Co więcej, ja pamiętam, że w starszych telefonach komórkowych podświetlacz ekranu i klawiatury świecił się tylko w czasie naciskania na klawisze, a mimo braku świecenia wszystko było widać i to zarówno na ekranach monochromatyczmych jak i kolorowych.
Nie chodzi tu o moc bierną, ale efektem jest lokalny wzrost napięcia w gniazdkach. Nasza sieć energetyczna jest dość mocno niedoinwestowana i w wielu miejscach bardzo przestarzała - unowocześnienie i przebudowa sieci zlikwidowałaby te praktyki, ale niestety na to się nie zanosi.
Jakie zjawisko powoduje więc niepożądany wzrost napięcia w lokalnej sieci?
Tych praktyk nie da się zlikwidować. Ich efekty można jednak kompensować, co w celu uzyskania stabilności sieci, jest przez operatora stosowane. Koszt procesu kompensacji ponoszą wszyscy użytkownicy sieci (odbiorcy energii elektrycznej). Na rachunku za prąd u konsumenta pozycja Opłata kompensacyjna jest ukryta w cenie energii. Na rachunku za prąd u prosumenta (osobnik, właściciel instalacji PV korzystający z sieci w dwie strony - pobiera i oddaje do niej energię elektryczną) Opłata kompensacyjna jest już widoczna, ale często adresaci tych rachunków nie wiedzą, co to jest. Mianownikiem w określeniu Opłata kompensacyjna jest opłata, a w gruncie rzeczy chodzi o kompensację i jej koszt.
Obrazowo dla tych wszystkich, którzy prądu się obawiają.
Elektrownia produkuje wiadro krystalicznie czystej wody. Do wiadra poprzez sieć, podłączonych jest rurkami (kablami) 1000 spragnionych konsumentów. Więcej ich być nie może, bo elektrownia jest w stanie wyprodukować jedynie określoną ilość krystalicznie czystej wody - wiadro. Takie prawo natury - nie wysrasz więcej, niż zjadłeś. Sorry.
Jeden z tysiąca konsumentów wody z wiadra stawia na swojej posesji instalację produkującą wodę i wpuszcza jej łyk w rurki połączone z wiadrem wody wyprodukowanej w elektrowni. Ilość wody w wiadrze się nie zmieni, jednak zmieni się jej jakość, bo uwarunkowaniami technologicznymi instalacja jednego użytkownika nie produkowała już krystalicznie czystej wody. Łyk dziegciu sponiewierał całą zawartość wiadra.
Wodę w wiadrze trzeba wyczyścić, by spragnionych konsumentów brzuchy nie bolały. Koszt tej operacji ponoszą wszyscy.
I to jest OPŁATA KOMPENSACYJNA.
Dobra, koledzy, ja i tak na tych wiaderkach elektronow sie nie znam, ale czy uwzględniliście fizyczne, mechaniczne zużycie guziczka on/off w pilocie?
Nie istnieje wiaderko elektronów, bo jego natura mu na to nie pozwala. Napełniając wiaderko prądem, korzystamy jedynie z elektronów jako nośników/przekaźników tej energii.
Wyjaśniłem, czy jeszcze bardziej nagmatwałem
Podwyższenie napięcia wyjściowego na falowniku.
W sieciach zarządzalnych cyfrowo można odłączać nawet niewielkie gałęzie od reszty sieci, a zabezpieczenia napięciowe doprowadzą do wyłączenia nieprawidłowo działających źródeł. Bardzo upraszczając: System nadzorujący sieć izoluje od sieci sztywnej fragment z zawyżającym napięcie falownikiem i zwiera tę sieć, co powoduje wyłączenie falownika.
edit:
Dodam tylko, że moc bierna powoduje wzrost prądów w sieci i raczej obniżenie napięcia.
I tu się całkowicie nie zgodzę
Czymże jest podniesienie napięcia wyjściowego falownika jak nie wprowadzeniem łyka dziegciu do wiaderka krystalicznie czystej wody
Ale nie ma tu mocy biernej.
Nie wiem, ja na etapie butelki… (lejdejskiej)
Juz samo podłączenie falownika do sieci (obojętnie jak skonfigurowanego) wygeneruje indukcyjną moc bierną, która zanieczyści wiaderko krystalicznie czystej wody (prądu) produkowanej w elektrowni.
Tak to rozumuję.
Jasne, że rzecz może się dziać jedynie lokalnie w obrębie siedliska odbiorców podłączonych do jednej stacji transformatorowej. Po drodze są zabezpieczenia, kompensatory, cuda niewidy, zabezpieczające sieć.