Co może oznaczać ciemno różowe światło, które od dobrych kilku miesięcy świeci się w bloku naprzeciwko?

Rano wychodzę do pracy - świeci się, wieczorem jak idę do sklepu podobnie…

Burdel otworzyli?

Mówi się agencję.

AAa tak agencję z ładnymi paniami

W oknie czy na zewnatrz?
Symbolika taka zwykłe ma przyciągać klientow.

Bardzo dawny zwyczaj. Kiedyś to się nazywało "Dom pod czerwona latarnią "
A czerwień to kolor miłości :rofl:

A w Chinach kolor szczęścia… :crazy_face:

Ja nie wnikam, chyba, że zagraża bezpieczeństwu.

Że dziwki se wynajęli

Albo dziewczyny założyły spoldzielnie?

@okonek W oknie

@Bingola To ciemny róż raczej.

To jeszcze zobacz domofon, jak jest oznakowany?

Nie, mówi się tak, jak rzeczy stoją, czyli burdel :slight_smile: Precz z poprawnością - polityczną? społeczną?

Sygnalizator świetlny dla samolotów postawili i się od razu zepsuł …

sekretnie

Brawo!
Precz!!!

Przez pół życia,moglem obserwować podobna sytuacje vis a vis mojego domu.Po drugiej stronie ulicy na 1 pietrze,mieszkala rodzina w mieszkaniu całkowicie czerwonym…Od firan,przez dywany, po ściany.Czarny był tylko fortepian na którym nikt nigdy nie grał…
Nocne wrzaski w tamtym domu były słyszalne aż po krańce ulicy.
Był ojciec-pantoflarz, niemal niewidoczny,byla ona, matrona-demon sprawca wszelkich burd i trzy, ok. 30 letnie córki…
Z tym ze,odpowiadajac na pytanie, to nie oznaczało właściwie niczego.Na mojej ulicy były i gorsze rodziny…

Teraz mówi się też “pracownice seksualne”

Dogrzewa „zioła „ np. z rodziny traw . Ma może jeden może dwa krzaczki na własny użytek …:potted_plant::potted_plant: