W Holandii takie osoby dostają dopłaty do czynszu, mogą na swój wniosek dostać też dodatek życiowy po dokładnym sprawdzeniu takiej osoby, a także raz w tygodniu odbierają darmową żywność w specjalnych punktach. Jeśli mają zwierzę to też dostają karmę dla pupila. Szału nie ma ale jeżeli się nie przepija, da się żyć.
Są też miejsca z darmowym posiłkiem obiadowym i tam każdy może skorzystać. Dają i nie pytają kim jesteś i skąd jesteś.
O ile wiem, w Niemczech jest podobnie z tym, że tego jedzenia dają więcej i jest bardziej urozmaicone.
Na państwo nie można liczyć. Polska od 89 nie potrafi ogarnąć służby zdrowia. Śmiertelność jest u nas większa niż na zachodzie. Głównie onkologia oraz terapie z nią związane. Jednocześnie mamy lekarzy milionerów
Biurokracja jest tu problemem. Wnioski na świadczenia mają po kilkanaście stron. Pytania do skomplikowane i upokarzające. Mam wrażenie że to specjalnie żeby jak najmniej ludzi dostało hajs państwowy. Obywatel ma pracować, płacić podatki a potem umrzeć