No więc pomyślalam też, że jak masz problemy z poruszeniem to lepiej coś dobrego wybrać, bo ruch jest lekiem na różne choroby. Coś takiego, co naprawdę pomoże Ci się ruszać no i myślenie też lepiej idzie, jak się ktoś rusza.
No bo do ruchu się trzeba mobilizować a nam się wydaje, że taki chodzik to tak o tylko przy okazji się używa. A jednak ruch to krążenie i też w mózgu.
Racja, jeszcze poszukam!
Taki balkonik ma tendencję do uciekania osobie, która chiałaby bardziej opierać się na nim podczas chodzenia. 4 kółeczka powodują niestabilność przemieszczania się.
Jest taki wózek podobny, ale z hamulcami ręcznymi, to już pomaga, i siedzonko gdy się odwrócisz.
Musi być lekki, bo jest to zwykle starsza osoba, która nim się posługuje.
Widzę, jak mój staruszek się takim czymś co ja opisuję porusza, i ma to wtedy jakiś sens. Ten wózek ze zdjęcia trochę mało praktyczny.
Jest tych wózków (chodzików bardzo dużo, ale ja się nie znam. Wpisałam w wyszukiwarkę balkonik do chodzenia i tu jest pierwszy rządek grafiki.
Jsk ma hamulce to nie ucieka. Tylko niestety masz obie rece zajęte. Na spacer dobre, ale juz w domu? Jak pisalam, niczego nie przenisiesz.