Co na pizzę?

Ja też zazdroszczę:))

1 polubienie

Ostropest plamisty, ostropest!

Na każdą pizzę bym sypał.
Wątroba podziękuję za to…
:grin:

1 polubienie

A bo ja osiolek Klapouchy, żeby ostem się odzywiac???
:rofl::rofl::rofl:
zaszkodzic nie zaszkodzi, ale pizzy i bez tego nie lubię :stuck_out_tongue_winking_eye:

A ostopestu to cale pola rosna w hiszpanskiej Nawarze. Ostoja stalych konsumentów czyli stad szczygłów :smile_cat:

Wyjechalismy na weekend i akurat takie coś mi wpadło w oko wśród pamiątek :grin: marynowane abalone w puszce

2 polubienia

Wyjdzie na to, ze jednak zostane przy małżach zwanych przegrzebkami, bo te moga spowodowac ślepotę, od samego patrzenia na cene w Hiszpanii przestajesz widziec pieniadze na koncie :rofl::rofl::rofl:

1 polubienie