Co sądzicie o burzy wznieconej wobec kamerzystów i realizatorów transmisji lekkoatletycznych,naruszających prywatność/intymność startujących zawodniczek?

Cytowany powyżej artykuł to tylko jeden punt widzenia.Nasze media raczej nie dbają o ten drugi…
A to przeradza się na ogół w nagonkę…
Ta,moim zdaniem, totalna goovno burza kojarzy mi się z osławionym w kinie,kodeksem Haysa,z lat 30-tych minionego stulecia.
Odgórne nakazy co wolno a czego nie.Obrzydliwy policzek,plucie w twarz wolności ale przede wszystkim bezgraniczna OBŁUDA.Bo czy ten nie wart nawet śliny kodeks,zakazywał oglądania np. Modiglianiego?
Autor jak i jego poplecznicy z pewnością nawet nie wiedzieliby,o kim mówię :face_with_raised_eyebrow:

Ok. Do rzeczy.
Przez ostatnich 50 lat czyli w czasie gdy tv jest wszędzie,WSZĘDZIE,nawet w Twoim rozkroku,nie spotkałem się z ani jednym oburzeniem na temat ukazywania tego co dzieje się na bieżni lub skoczni.
Czy to znaczy że wszystko jest ok?
Oczywiście,nie.
Lądująca tyczkarka czy skoczkini wzwyż czasem jest łapana w pozach mało komfortowych.I jeśli ktoś tego nadużywa,wiadomo.
Ale moim zdaniem,zagraża nam klasyczne wylewanie dziecka z kąpielą.
Zaraz zniknie to co w kobiecym sporcie cenię najbardziej czyli wdzięk.Bo jakiemuś “Haysowi” się coś wydaje lub co gorsza,chce zbić na tym kapitał… :enraged_face:
I dalej…
Czy nagle mamy się znowu na wzór wiktoriański [całkowicie sztuczny i z góry narzucony] sami się siebie wypierać,brzydzić lub oskarżac o niemoralność?
Czy mamy teraz oglądać dziewczyny jedynie przed i po skoku?Lub z lotu ptaka,co już jest głupotą ekstremalną?
Śmierdzi,po prostu CUCHNIE na kilometr pełzającą islamizacją…
Oczywiście prowokująca teoria spiskowa z mojej strony.
Ale czy wykluczona?
Czy czasem telewizja nie mierzy w tamtejszy"smak" i wymogi aby zwiększyć oglądalność?
Czas pokaże. :face_with_raised_eyebrow:

Modigliani jako malarz swoimi dziełami nieco wyprzedził swoją epokę w obyczajowości..

Ale do rzeczy. Z tego co wiem, to wiele zawodniczek protestowało po oglądaniu powtórki swych skoków. Po prostu przesadzono z, nazwijmy to dokładnością przekazu wizualnego. Uważały, że to narusza ich intymność. Mniejsza o większość. Mogę napisać tylko swoich o wrażeniach. Nigdy wyczyny sportowe nie budziły we mnie tzw instynktów. Sport to sport i moja uwaga skupiała się wyłącznie, czy poprzeczka będzie strącona, czy nie.
Co ciekawe i w damskiej siatkówce, w powtórkach są takie dokładne zbliżenia. Pewnie są tacy, którzy ślinią się na takie widoki. Skoro same zawodniczki nie życzą sobie takiego czegoś, to należało by to uszanować, a tych, którzy mimo wszystka nadal będą za pomocą kamery kierować transmisje sportowe w kierunek obsceniczności trzeba jakoś powściągać.

Ale nie da się uprawiać sportu letniego bez narażania tego co nagle podlega pod intymność…Czy jak zabronisz telewizji,widzowie na żywo zasłonią oczy?
To jest głupsze niż eliminacja alkoholu przed godz.13
Nie wspominając o tym że zwyrodnialec w dobie internetu,ma swoje,dawno wytyczone ścieżki którym żadna państwowa siła ani myśli zaradzić…
Obłuda…Raz jeszcze.

Chodzi mi o to, że inicjatywa wyszła od samych zawodniczek. Nie umiem jednakowoż obiektywnie ocenić reakcji, którą opisałeś.
Co do widowni na żywo, to już jest krótki moment trudny do wyłapania okiem, ale w tv w zwolnionym tempie tych obrazków jest niemało. Inna sprawa, że żyjemy w czasach, w których pruderia jest w odwrocie.

Fakt.
Jest różnica w powtarzalności.
Ale…
Czy Ty albo ja,przez ostatnie lata,narzekaliśmy na owe nadużycia?
Widzieliśmy obrazliwe zło?
A jeśli nie to co?
Przewidując następstwa owych wniosków,jesteśmy jak wyklęci przez komunistów którzy “nie dość” przeklinali kułaków?
To jeszcze nie teraz ale jeśli oglądanie prawie męskich barków u kobiet,stanie się alternatywą dla fantastycznych bioder czy mieśni od których wszystko zależy czyli ud to o co w tym sporcie będzie chodzić?
Wynik?
Nikt nie chce widzieć radości tyczkarki schodzącej z"koca"?
Ubierzcie dziewczyny w szmaty islamskie lub chińskie mundurki…Bo na takie zapędy to wygląda…

Tu raczej chodzi o pokazywanie krocza. Podobnie w siatkówce. Jeżeli kamera się skupia na siatkarce robiącej przewrót w tył, to jest nieuniknione. Z drugiej strony, przecież od dziecka uczy się dziś anatomii i uświadamia seksualnie. Każdy myślący wie jak zbudowany jest człowiek. Kurła, na plaży nikt nie protestuje przeciw obcisłym kostiumom płci obojga. Ja bym się całkowicie zgadzał z Tobą gdyby ta inicjatywa nie wyszła od samych zawodniczek i chodzi mi o to, że, właśnie to i tylko to należałoby uszanować.

Ale ja w to NIE WIERZĘ!!!
To wielkrotnie przerabiana nagonka inaczej myślących.
Nie o dziewczyny chodzi które czują sie ofiarami.
Chodzi o to co z tego wyniknie.I jaką obleśną filozofię poprawnych się do tego dorobi.
Zresztą..Sorry ale ja krocza w skoku nigdy nie widziałem. Skoro nazywasz tak sprawy to odpowiadam Ci wprost.
A swoją drogą…Ciekawe co w obliczu nagonki zrobią pływacy :face_with_raised_eyebrow:
Pamiętając to i owo,wolę nie myśleć.

Tak…Być może coś się stało o czym dotąd nie wiem.
Ale chyba się nie stało…Nie przez 20-30 lat dyktatury tv

A akurat na TYM forum,chyba tylko my mamy prawo się wypowiadać…I to też zmienia perspektywę.Bo jak gadać z ignorantami,podwórkowymi filozofami lub krótko mówiąc,z ludzmi którzy mają wszystko w doopie a budzą się jednynie w obliczu medialnej sensacji? :face_with_raised_eyebrow:
I o czym?

Tu bym polemizował przy flopie. Majtki są obcisłe. I często są zbliżenia. Sam na to zwróciłem uwagę, ale mnie takie coś nie grzeje i nie ziębi. Skupiam się na skoku, reszta mnie nie obchodzi.
Tu idzie o co innego. Jest nośny temat, trzeba zrobić gównoburzę dla klikalności i wcisnąć przy tym kilka reklam. I tu zbliżamy się znów do poziomu dzisiejszych mediów.

Jeżeli chodzi o same zawodniczki to już, bodajże kilka lat temu temat gdzieś mi mignął, że niektórym takie kamerowanie nie odpowiada.

Tak ale to nie krocze tylko część ciała pokryta kostiumem.
Zboczeniec będzie widział coś innego…Wiem.
To teraz sport ma wychowywać zboczeńców których sporty olimpijskie nie interesują wcale?Nie wiedziałem…
Za to byłem dwa razy na mittyngu lekkoatletycznym,na Crystal Palace..I wniosek jest taki że to wszystko jest rozpętane przez ludzi chorych.
Oni nigdy na mittyngach nie byli,nawet na Skrze czy poznańskiej Olimpii…Ale zawsze będą się ślinić na widok "zensacji"i okazji do narobienia wrzasku.Bo to się sprzeda!

Oglądałem mistrzostwa odbywające się w Białymstoku i gdyby nie Twój temat to bym nie wiedział, że był inny sposób kamerowania. Taki ze mnie wypatrywacz erotyzmu w sporcie. :joy: Owszem, widzę to co jest pokazywane, ale na myśl mi nie przyszło ślinić się przy tym. Moje emocje są związane ze sportowymi wynikami wyłącznie, reaguję też na emocje samych zawodników.

Ale w artykule, który zapodałeś są wypowiedzi naszych lekkoatletek. I z nimi należy się liczyć skoro one się czują niekomfortowo.

No i chwała Ci,dobry człowieku!!! Myślisz a nie posługujesz się debilnymi dogmatami lub wytycznymi…
Napisałem to jednak właśnie dlatego że najlepsze nasze dziewczyny,zapewne niechcący,niosą te obrzydliwe “sztandary” obłudy co od razu kojarzy mi się z fermentem współczesnych tzw.“feministek”
Tchórzliwych węży…
I jak to pogodzić z obliczem najwspanialszych naszych zawodniczek?
Nie od wczoraj ale od lat?
Kto tutaj miesza?
Co za zło się za tym kryje?
Hmmm…
Byle tzw.“feministka” wyskoczy bez gaci i pokaże przy okazji coś więcej…I na tym kończy się jej rozpasana ęteligencja…
Tutaj jednak…
Mam odczucie że w bardzo newralgicznym momencie dla polskiej LA,któś działa z rozmysłem…Jak ruska propaganda.
Nie zrozum mnie żle.To tak miedzy nami…Ale znaków zapytania przybywa miast ubywać…

Od ruchu MeToo zaczęła się paranoja. Głos środowisk feministycznych stał się ważny. Partie lewicowe robią na tym poparcie. Molestowaniem jest prawie wszystko co nie odnosi się do wolności i niezależności płci pięknej

Porównanie skrajnej feministki do jakiejkolwiek kobiety uprawiającej sport jest co najmniej niezasadne jeśli nie obraźliwe. Jestem też daleki od twoich podejrzeń. Poza tym sposób pokazywania Mistrzostw Polski był dla mnie czytelny. Zobaczę co się będzie działo w Diamentowych Ligach. Bardziej mnie bulwersuje marność naszej LA w porównaniu do tego co niedawno jeszcze było moja radością.
Ale racji Tobie nie odbieram. Niewykluczone, że w tym brały udział feministki, na razie o tym nic nie wiem. Jeżeli tak i to i mój pogląd na tę sprawę się przenicuje. Faktycznie, taka decyzja mogła zapaść z dala od sportu.

Pierwszy raz słyszę o czymś takim.

Myślę, że jest to prosta konsekwencja mody i strojów sportsmenek, które są coraz bardziej obcisłe i kuse. Z jednej strony – zawodniczka nosząca taki strój musi się liczyć z tym, że więcej odsłania niż zasłania, a z drugiej – nachalne eksponowanie przez kamerzystów (którymi są raczej faceci) intymnych detali jej ciała nie ma nic wspólnego ze sportem i nie jest komfortowe, bo przecież nie jest to konkurs piękności.
Ale jak widać – Arabki nie mają z tym problemów: :slight_smile:

O ile pamiętam to całkiem niedawno ujednolicono tenisistkom majtki.

Masz patrzeć na osiągi i kondycję a nie dupę

Powiedz to komuś onemu…Prędzej czy pózniej w tej rozmowie!
No i Ty oczywiście patrzysz na kolor włosów… :roll_eyes:
I tak jesteś w dobrej sytuacji.
Islamskie niewolnice muszą włosy zasłaniać…