Co sądzicie o projektowanych zmianach w prawie funeralnym?

Rząd pracuje nad ustawą o chowaniu zmarłych, która ma (UWAGA)! prawie 70 lat i oparta jest na przepisach jeszcze sprzed wojny. Dziś już zupełnie nie przystaje do rzeczywistości i nowych obyczajów. Nakłada rygorystyczny obowiązek pochowania nawet urny w grobach cmentarnych.
Zmiany mają pozwolić na rozsypanie prochów zmarłego w miejscu, gdzie sobie by tego życzył, np. w górach, nad morzem, itp. Byłoby można też pochować urnę w swoim ogrodzie czy np. samodzielnie zakopać w lesie, a nawet trzymać ją w domu. W sumie, urna prochami jest rzeczą sterylną (w odróżnieniu od ciała w trumnie, które się rozkłada) więc odpadają argumenty sanitarne. Byłoby też możliwe zakładanie prywatnych cmentarzy (w tej chwili mogą je prowadzić tylko związki wyznaniowe i gminy).
Ja jestem jak najbardziej za.

Jestem za. Jak najbardziej.

Jestem tym mocno zainteresowany z wiadomych względów :smiling_face_with_sunglasses: tym bardziej, że zostanę skremowany gdy wiadome względy nastąpią. . :innocent:

Ja chyba każę sie rozsypać… Najlepiej na Mazurach na jakimś jeziorze po którym pływam.

Jeszcze się nie zdecydowałem. Nie wiem dlaczego ale jakoś mi nie śpieszno… :joy:

Dobrze że chcą to zmienić ale trzeba to jeszcze doprecyzować. Bo co ma się stać z urną jeśli dzieci lub wnuki zmarłego same doświadczą tragedii? Kto przejmie urnę jeśli dzieci od dzieci nie będą jej chciały a będą chciały sprzedać dom/mieszanie

Ale to zmartwienie rodziny a nie państwa…