Tak powiedzmy z pół litra na raz. Albo innego oleju płynnego? Przeżyje?
Oj znam takich co cwiartke, z “pudełka z sardynkami” na wejscie na zabawe w remizie
Przezyli
Zaloga na oleju rzepakowym przetrwała
Tak . Mój nauczyciel chemii zawsze twierdził że przed piciem trzeba wypić szklankę oliwy lub wypić 2-3 jajka na surowo to wtedy dłużej zostaniesz trzeźwy… Raz z nim piłem kilka lat później i chyba słabo działało bo wypił 4 pięćdziesiątki i już wyglądał źle.
Napiłeś sie czegoś innego że masz takie problemy???
Nie, tak sobie siedziałem przy stole, na którym stała butelka z oliwą i przyszło mi do głowy takie pytanie.
A mnie od razu na dzwięk tego słowa,przychodzi do głowy włoska oliwa…Pikantna ktora z pizzy robi dzieło sztuki!
Nazwy nie pamietam ale ma czerwonawe zabarwienie.
Najlepszą oliwę kupiłem kiedyś w Grecji na małej wyspie prosto z tłoczni. Delikatna, aromatyczna!
Stanie się to że stawy nie będą chrupać / trzeszczeć / po takim naoliwieniu. W Italii tradycyjnie po zbiorach oliwy, na stole z białym obrusem stały litrowe karafki z rozlaną oliwą, z pierwszego tłoczenia / kolor lekko zielony i droga jak dla Włocha do codziennego kuchennego użytku, ta jest tylko na szczególne przypadki czy święta / nowy rok, święta kościelne itd - urodziny w rodzinie a zwłaszcza seniorów. Taki Kaziu starym zwyczajem po przyjeżdzie, był uraczony pełną szklanką oliwy, na koniec należało kromeczką chlebka zebrać resztki oliwy. Po tym ceremoniale był persona brava / swój chłop - witaj w rodzinie. Z racji klimatu ten Kaziu zaliczył dzień febry / gorączka, bóle stawów. Obyło się bez leków czy szczepionki w aptece. Zwyczaj / przywilej / picia oliwy co dzień jest także w przedszkolach i szkołach aż do liceum, nikt nikomu nie wydziela ilości. Młodzież nie wybrzydza na smak, jak np tran kiedyś w polsce. Sama oliwa jest delikatnie mdła, ale odrobinka soli poprawia smak. Oliwa po kilku wytłoczeniach w ręcznej prasie, ma różne zastosowania - leki, kremy, oleje przemysłowe itd
Picie.
Jest wirus watroby c. Ile innych atkujaacych ten narzad?
Szczep ruski odporny na wszystko
Teoretycznie jestem odporna, choruje na inne paskudy
Ale dawca krwi nie jestem. Profilaktycznie Chyba, ze w koszmarach typu, Obcy
Oliwę smakowo doprawia się ziołami, stąd jest kolorowo. W włoskim domu stoi kilkadziesiąt różnych flaszek tak doprawionych smakowo. Inna do dań makaronowych, mięsa wołowego, wieprzowego, sałatek, surówek, ciast, fruti di mare itd. Tam się ludzie delektują smakiem, aromatem. Orginalna np Monini z południa, ma butelkę specjalnie opatentowaną łącznie z zawartością - ta idzie do hoteli, kurortów kilku gwiazdkowych. Zwyczaj gdzie narzeczona dostaje pierścionek i flaszkę oliwy, ponoć cementuje związek na lata pożycia do póżnej starości. Tego nie sprawdzałem, nie byłem w stanie wybrać tej jedynej - obie anielsko ładne i dobre, bogate
HCV. Znam gościa który jak dzieciak cieszył się tatoo zrobionym za pół ceny a 6 miesięcy później się dowiedział że dostał gratis HCV
Ja nie mam wirusa formie zarazliwej
Dla otoczenia lepiej byc niekoniecznie poprawną
No nie bardzo niezaraźliwa. HCV jest bardzo zaraźliwy.
Nie
Wirus c hepatitis,… zabija sukinkoth
Tak zabija. Ale powoli.
Nie mnie
Ile jest tego?
Jeszcze nie próbowałem
Nie jestem miss folii
Ukraińców stawiało na nogi jednym wymiotem bez kaca po szklanie, ale ile można takich kuracji, jak wątroba tylko jedna
Słyszałem też że niektórzy ocet piją by stanąć na nogi po piciu… No na pewno nie spróbuję.