Witam. Co zrobilibyście, gdyby wszystkie istotne dla Was portale internetowe, strony internetowe i aplikacje internetowe zaczęły się domagać skanu Dowodu Osobistego, numeru telefonu lub karty, nawet gdy będzie Was interesował tylko darmowy okres próbny lub darmowy pakiet z reklamami? Co jeśli nawet bycie biernym czytelnikiem, słuchaczem lub widzem będzie wymagało założenia konta i logowania się?
Ja bym się z takiego Internetu wypisał. Wysyłanie skanu Dowodu Osobistego nie kojarzy się z bezpieczeństwem, a numerów telefonu oraz karty nie mam i nie będę miał.
Co do konta, wychowałem się na Internecie, w którym nawet założenie konta było opcjonalne. Instagram przestałem oglądać tylko dlatego, bo on był przestał być dostępny dla osób bezkontowych.
Przeciez logujac sie do netu juz Cie śledzą?
A numer dowodu, konta czy inne dane wrażliwe? Czytaj regulaminy płatności i przechowywania danych.
I nie płać przez googlepay.
Po to właśnie mam specjalne adresy email, nieprawdziwe dane adresowe, karty kredytowe prepaid, dokumenty tożsamości… Do tego VPN, TOR i mogą sobie śledzić
Ciekawe jak pod tym względem wygląda Internet w Chinach. Myślę, że tam kontrola już jest całościowa, i kto wie, czy nie pod takimi warunkami jak wyszczególniłeś w pytaniu.
Nie wiem.
Chiny to kraj gdzie wszysko musi byc kompleksowe i wycwiczone.
Moja chinska kolezanka, mieszkajaca 35 lat poz krajem ciągle jak widzi wroble torozglada się za jakimś śmiercionośnym narzędziem. A przynajmniej przeploszy. Nie dlatego, że w kampanii 1958 roku brala udzial, bo urodzila sie duzo pozniej, ale jej rodzice tak i przekazali ten zwyczaj dzieciom.
Może tam juz aż takiej kontroli nie trzeba, bo wytresowani?
To pytanie jest zainspirowane aż dwoma wydarzeniami. Po pierwsze, komunikator Diacord postanowił wejść na giełdę i żeby zwiększyć swoją atrakcyjność w oczach akcjonariuszy, postanowił zweryfikować wiek użytkowników, a to przecież zmiana zasad gry w trakcie jej trwania. Dla porównania, firmy w realu od razu mówią, że będzie trzeba pokazać Dowód Osobisty.
Drugie wydarzenie, rząd Australii zapoczątkował proces, który może doprowadzić do sytuacji, że również w innych krajach założenie konta będzie wymagało weryfikacji wieku, m.in. Dowodem Osobistym.
Nie chodzi tylko o śledzenie, ale również o ryzyko wycieku. W Dowodzie Osobistym znajduje się PESEL, który jest niezbędnym warunkiem kradzieży tożsamości. A numerów telefonu i karty zwyczajnie nie mam.
Nie chodzi tylko o śledzenie, ale również o ryzyko wycieku. W Dowodzie Osobistym znajduje się PESEL, który jest niezbędnym warunkiem kradzieży tożsamości. A numerów telefonu i karty zwyczajnie nie mam.
Pesel bardzo łatwo pozyskać i to nie wystarczy do kradzieży tożsamości. Jednak cały dowód osobisty z numerem dokumentu, imionami rodziców, kodami na odwrocie to już łakomy kąsek i w darknecie można go sprzedać.
Do weryfikacji wieku wystarczy szesc cyfr PESEL
A numer to jak sadze gdzies poniewiera sie po niejednym zbiorze danych, ktorymi handluja firmy reklamowe.
Wazniejszy jest numer dowodu , bo plus PESEL?
A kradziez tożsamości? Czy raczej niedbalstwo banków przy sprawdzaniu klienta polaczone z beztroska sysyemu komorniczego? Czy dziury w systemach platnosci?
W Chinach internet jest ocenzurowany, użytkownik wie co mu wolno, a czego nie. Wiele informacji ze świata jest zablokowanych.
W Rosji zrobiło się jeszcze gorzej, już nie mają fb, insta, YT, ocenzurowano Telegram itp. W marcu władze odcinają ich od globalnego netu. W zamian jest krajowy MAX z programem podobnym do Pegasusa. Wiem to z pierwszej ręki.
To jeszcze tego nie zrobili? Bo o tym to juz w ubieglym roku bylo glosno?
Chyba, ze robia to etapami testujac najpierw na Kubie? Choc duzo im z kubanskiego netu nie przyjdzie, bo po odcięciu od wenezuelskiej ropy i niewielkiego wsparcia ruskich tam juz sytuacja krytyczna.
To nie jest takie łatwe. Chyba, że na wzór północnokoreański, ale takiego internetu nikt nie będzie chciał używać. Russkie technologicznie i ekonomicznie mają lata świetlne do Chin i nie są w stanie ocenzurować sieci jak robi to Xi.
Infrastruktura netu w Rosji ulatwia robotę.
Sa miejsca, gdzie po prostu go nie ma lub w ograniczonym zakresie. Chiny postawily na cenzurę, bo jednak miliard ludzi nie liczac emigracji? To nie 150 milionow i najwieksze panstow swiata pod wzgledem powierzchni.
Rossja nie ma technicznej możliwości tak głębokiej cenzury, a całkowite odcięcie to mija się z celem. Nawet chińska cenzura jest do ominięcia, chociaż fakt omijania jej jest do wykrycia.
Są w stanie, pracowali nad tym ponad rok. Niewykluczone, że za pomocą Chin. Na dzień dzisiejszy nie mają już WhatsApp. Kontakt ze światem poza rosyjskim tylko telefoniczny za duże pieniądze.
Nie trzeba być specjalistą żeby to ominąć. To nadal tylko powierzchowna cenzura. Zwykłym obywatelom się nie chce, ale specjaliści i młodzież radzą sobie z łatwością. Dopóki FSB nie jest w stanie wykryć i zablokować połączeń VPN w czasie rzeczywistym, to jest tylko namiastka chińskiej cenzury. Putina nie stać na wymianę całej infrastruktury i utrzymywanie centrów analitycznych, prędzej odłączy całkowicie wyjście na świat, ale to może w końcu poruszyłoby młodych russków do działania.
Mam informacje bezpośrednio z Rosji, ale jak tak dalej tam pójdzie to i one się skończą. W tej chwili, jeżeli chodzi o internet jest tak jak napisałem powyżej. Oczywiście, są usiłowania obejścia problemów ale przynoszą niewielki efekt.
Chodzi im tylko bez zarzutu ich krajowy MAX ale, żeby go zainstalować trzeba wypełnić ankietę z 40 punktami odnoszącymi się do danych personalnych.
Wiem, że tamtejsi ludzie kombinują z VPN ale stopniowo i z tym jest coraz gorzej.
Zdaję sobie sprawę, że ludzie będą kombinować, ale będzie to niezgodne z prawem i prawo będzie to tropić i karać.
Dodam jeszcze, że Putin podpisał nowy ukaz pozwalający policji kontrolować telefony obywateli Rosji. Patrole mogą to robić wszędzie, np na ulicy. Ot, Rosja.
Nie wykluczam, że powstanie tam podziemne czy konspiracyjne połączenie ze światem ale będzie bardzo ryzykowne.