Czemu kobieta potrzebuje tylu ubrań?

Oj czekaj żesz Ty! Też Cię kiedyś zaciekawię, ale tak mocno, że natychmiast będziesz chciał wiedzieć i… nie powiem :joy:

A na Śląsku, pamiętam, gdzieś jest wioska Kocoń. W czasach dawnych chyba tam gdzieś się zakręciłem.

image

2 polubienia

No właśnie, przypomniała mi się ta nazwa, że gdzieś byłem w takiej pipidówce w czasach kawalerskich jeszcze.

Birbant, Ty mi lepiej pomóż zgadnąć, co z tym kotem jest inaczej, ze on jest kocoń.

Tu jest płyta Waldemara Koconia

Czy to przypadkiem nie jego kocoń na tej okładce? :thinking:

miniatura_teledysku,cG5YFKGeGc0

A wiesz, że możesz mieć rację?
No wypisz wymaluj…KOCOŃ :joy:

Nie odczuwam presji, tylko szczerze mówiąc to nie lubię chodzić w nieświeżych ubraniach a jak mam więcej sztuk to wolniej się niszczą podczas prania.

Serwal. Też kot.

Coś z nabiału pukaj
Wśród kotów go szukaj :stuck_out_tongue_winking_eye:

Przeważnie benasoń bywa właścicielem koconia. :stuck_out_tongue:

Wiem, wiem, że znasz, ale tu tego jeszcze nie było

Za poczucie humoru joko!

Też tak chcę umieć. Kalambur na poczekaniu.

Podanie w siatkówce symbol glinu,
miał go Kocoń, ojca swego synu… :grinning:

Ja też nie lubię, więc zmieniam co miesiąc… :joy:

Ja tamtą mam w zakładkach. Nie ma obawy - nie zgubi się Nadal się nią zachwycam :wink:

Już się dało … :grin:

Przecież widzę i słyszę :grin:

A nie kruszą się czasami?

Kocham Twojego koconia. :heart: