Sporo ryzykowała przyjeżdżając do Polski. Mogła sie smogiem udusić:
Co Ty, z czegos musi zyc - ciekawe ile te dwie knajpki zaplacily za “lokowanie produktu Greta” na obiedzie i kolacji?
Wyrabia się:
http://next.gazeta.pl/next/7,172392,25619497,greta-thunberg-w-davos-rozmawialam-z-polskimi-gornikami.html
Chyba dużo czyta.
Tez to widzialam, musi Reptilianka, przebrala sie w skore Dudusia i poszla na spotkanie do Karczmy Piwnej…
Ta nacja wiadoma to całe nieszczęście tego świata ![]()
No i sie wydalo… jak nic Reptilianka.
Grubo.
To juz nawet nie jest śmieszne…
Laska doczekała sie własnego syndromu:
Coś dobrego dla środowiska. Greta nie chce by walczono z koronawirusem:
Może tędy droga? Zainfekować ludzkość?
Juz pisalam w innym pytaniu podobne zjawisko zaobserwowano jak wstrzymano ruch samolotowy po 11 wrzesnia, zamach na WTC. Co sie dziwic, cala najbrudniejsza technologie przejely Chiny, a swiat niestety jest obiegiem zamknietym. Obawiam sie nie tyle syndromu Grety, a jeszcze mniej politycznie poprawnego syndromu talibów. Jakis swir rozjedzie ludzi na imprezie, czy wystrzela w kosciele i juz blizej nieokreslone cos zwane ISIS sobie zaslugi przypisuje.
Oczywiscie jak czubek wyznajacy inne poglady zajmie sie meczetem to juz jest ich wrogiem, a nie szarych ludzi, ktorzy poszli sie pomodlic. I tak spirala fanatyzmu sie nakreca.n
No to mamy pierwszy pozytyw.
Tutaj chyba się zgodzę
Ciekawostka
Z tymi człowiekami roku to jest jak z wyborami Miss albo Eurowizją.-> Szemrane pokątnie sprawy i wyliczenie któren najwięcej korzyści finansowej przyniesie tabloidom i innym podobnym…