Interpretacja dowolna.
Pytanie bardzo ciekawe ale…Nie da się tego poważniej rozwinąć,nie znając"inspiracji".
Bo niby dlaczego dzisiaj to pytanie mialoby być inne niż 20 lat temu?![]()
Osobiście uważam że niestety bliżej nam do świata z "1984"wg.Orwella
Rozpatrujac dystopie majace dosc twarde podstawy? To faktycznie Orwell.
Natomiast Dick to czysta SF plus nieograniczona wyobraznia. Androidy nie tylko śnią.
Obszar jaki opisuje w swoich książkach to już wyjscie poza twardą rzeczywistość. To pokolenie pisarzy eksperymentujacych opowiadając o tym co można zrobic poslugujac się technologiami, które intuicyjnie wyczuwany, że mogą zaistnieć, gra na tęsknotach za lepszym swiatem, który przegrywa z ponurą rzeczywistością.
Film sam w sobie? Ot historie prawie szekspirowskie ubrane w zbroje inzynierii genetycznej. Jako amatorka tego rodzaju produkcji? Taki sobie. Ratuje obsada.
A pytanie, czy nawet jak by się takiego replikanta dalo poskładać? To czy bylby on bardziej “ludzki” niz naiwny produkt doktora Frankensteina autorstwa Mary Shelley?
Raczej bym stawiał na dwa filmy - Surogaci oraz Terminator
Mad Max też może być.
Matrix?
Trochę przerost formy nad treścią.
Ale ujdzie.
Nie. Mamy już rzeczywistość opisaną w filmie Idiokracja ![]()
Nie.