Czy jest piękniejszy zapach,od kwitnącego bzu?

Jeść kwiaty? A to już czego innego nie mamy😊
Kwiaty lepiej podziwiać :tulip::tulip:

Wiele gatunkow roślin ma jadalne kwiaty, bywaja one również uzywane jako zioła lecznicze, surowiec na rożnego rodzaju przetwory.
Pod tym wzgledem przyroda nie tylko wygląd i zapach oferuje.

Tak lubiany przez kolegę @collins02 bez ma tez wiele innych, bardziej przyziemnych zastosowań.

Choc w tym przypadku optowalabym jednk za walorami estetycznymi.

Piękny ten bez gdzieś znalazłaś. Chcę taki na swój stół! :smiley:

Z tego co widzę, to juz przekwita…

U mnie bez już w przekwicie.

jest-zapach czystego mieszkania

Niektórzy lubią zapach spalin

Bo swiezym powietrzem mogą się otruc :grinning::grinning::grinning:

Zioła mają właściwości lecznicze i oczywiście można uzasadniać ich spożywanie.
Natomiast storczyk czy bratek w sałatce to już przejaw ekstrawagancji.

Atropina też jest stosowana w medycynie, ale jednak jest trująca.

A naparu z bratkow nie pija sie na poprawe przemiany materii?
Poza tym mowia, że je sie oczami.
Wybor jest duży.
W tyn atrykuliku komuś się zapomnialo o róży czy kwiatach akacji (w ciescie są pyszne)

Ulubione kwiaty mojej mamy. Zawsze je zbierała, gdy tylko natrafiła na nie i robiła takie bukieciki. A jak już rodzice mieli swoja posesję, to i zapominajki dostały swoją grządkę.

Feluś komunista wieloryb oraz nuta literowo,
zajadać się niemi jest mocno niezdrowo… :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gdyby to była liczba pojedyncza, to mogłaby być Walia jako element, ale tego, to się chyba całkiem nie da zwierszować i określić.

Da się

Felek komunista część Wielkiej Brytanii,
kwiatuszek jak dzwoneczek, proszę miłej pani. :yum:

Łyknąłeś podpuchę :wink: A ja po prostu chciałam zobaczyć czy naprawdę wszystko potrafisz skalamburować.
…potrafisz! :smiley: :hibiscus:

Cholerka! Jak mnie łatwo podpuścić… :crazy_face:

Jest. Konwalii.

Przypomniał mi sie tekst “Małgośki” - Osiecka pisze tam “pachniała Saska Kępa szalonym, zielonym bzem” . Że tez nikt jej nie zwrócił uwagi na taką pomyłkę, nie słyszałem o zielonym bzie. A żeby jeszcze pachniał?

Bo to może taki skrót myślowy - pachną kwiaty bzu ale szaleństwo zieloności jest w liściach.