Czy każdy wasz dzień wygląda tak samo?

Niestety, nie zauważyłem, żeby ludzi dobrej woli było więcej. :man_shrugging:

Bo nie masz na stanie różowych okularów. Spraw sobie takie, to zobaczysz same cuda :wink:

“Cuda”, to zauważam dość często i bez onych okularów. Ludzie potrafią być “cudowni”…

Pamiętam, jakie cuda czynili niegdyś barmani zamieniając wino w wodę, a na CPN-ach czyniono to z paliwem.

Barmanowi z politrowki zawsze szesc setek wyjdzie…

Są i takie cuda, których czynić nie trzeba, bo one po prostu są. Wystarczy popatrzeć. :wink:

A czy w trakcie burzy na statku jest każdego dnia tak samo? :thinking: :face_with_raised_eyebrow:

Żyjesz jak w trakcie burzy na statku? :thinking:
No to chociaż nie uskarżasz się na monotonię.

I ten wiatr we włosach. :slight_smile:

I kwiaty w nich, które potargał wiatr… :slightly_smiling_face:

Życie, życie jest nowelą

A z tych kwiatów to można wianki pleść i rzucać na wzburzone fale.

A włosy to można raz w kucyk, raz w warkocz, raz rozplecione i nie ma stagnacji.

Kokega @bingola jest na biezaco
Moj odstani sztorm ponad dekade temu to byl prom pod buraczkowa flaga marokanska :stuck_out_tongue_winking_eye:

I może przyjść do niej żołnierzyk młody…

I ją ciałem zasłonić na ochotnika.

.

Człowiek jest ciągle w podróży.

Tak właśnie czyniłem…

Ale koka to chyba nie robiłeś. :thinking:

A w życiu!!!
Nie cierpię!