Czy kochasz siebie?

Dziś, w przeddzień Walentynek, Dzień Kochania siebie. :smiling_face_with_three_hearts:
Czy można kochać kogoś nie kochając siebie? Przecież nawet chrześcijańskie przykazanie miłości mówi: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”.

4 polubienia

Dokladnie. Trzeba koniecznie kochac siebie. Choc to nieraz bywa trudne. I o siebie dbać. Mimo ze uczono nas zawsze by myślec o innych i “nie byc egoistą”.

3 polubienia

13 w piątek ?
:cat_face::cat_face::cat_face:
Wielu ludzi kocha tylko jedna osobe, swoje od icie w lustrze.
Mi sie wydaje, że z ta miloscia to nie przesadzać, wystarczy zwykla akceptacja samego siebie. I swiat zrobilby sie sympatyczniejszy?

3 polubienia

Na razie nie mogę kochać siebie, bo jestem na siebie obrażona. Jak się odobrażę, to wtedy pomyślę.

6 polubień

Masz ze sobą ciche dni?

2 polubienia

Aż tak wredna wobec siebie nie mogę być. Zakaz mówienia to najokrutniejsza z istniejących kar. :grin:

2 polubienia

Nie bardzo :broken_heart: Nie bardzo mam za co.

1 polubienie

Nie kocha się za coś. Za coś to można pochwalić, polubić, podziwiać.
A miłość, ta prawdziwa powinna być bezwarunkowa.

4 polubienia

:grin:
No tak…Niby racja…
Któż jednak jest świadom swoich słabości,błędów,głupoty bardziej niż ja sam?
I jak tu “kochać” siebie gdy przed oczami ta nędza?
Ja,dla świętego spokoju,nie nadużywam słowa"kochać".Wystarczy mi w zupełności w miarę pogodna akceptacja.Tego mnie The Beatles nauczyli ale to tak na marginesie…

3 polubienia

Akceptuje siebie

Spojrzę w lustro i sobie zaśpiewam…”Kocham Cię, kochanie moje “ …?

A to nie ta piosenka miała być “

…tylko “Kocham Cię jak Irlandię” ?

też nie…

Jaką by tu sobie piosenkę zaśpiewać ?

PODPOWIEDZCIE :innocent:

1 polubienie

Fajnie kombinujesz :laughing:
Takie kochanie to i ja kocham.
I w ogóle..Uwielbiam kochać uśmiechnięte osoby! Wtedy zapominam o reszcie świata…

1 polubienie
1 polubienie

No i jest jeszcze Piotruś Pan,jakby co…

1 polubienie