Czy ludzkość upada?

Czy macie poczucie, że cywilizacja idzie w złym kierunku i prowadzi nas ku upadkowi?

Ludzkość upada, ale to nic nowego, bo od zawsze upadała :wink:

Chyba przyspieszylismy.

Miewam poczucie że wiele spraw idzie w bardzo złym kierunku.
Ale jeśli pada pojecie “cywilizacji” to natychmiast protestuję!
Żyjemy w czasach w których nauczono się wreszcie wojnę traktować jednoznacznie jako zło i coraz rzadziej szuka się dla niej usprawiedliwień.
Żyjemy, po raz pierwszy w historii ludzkości,w czasach w których jednoznacznie wskazuje się i potępia zbrodnie przeciwko ludzkości oraz wszelkie odmiany ludobójstwa.
Oczywiście to trwa i ciężka miewa drogę.Aby np. nazwać po imieniu rzeźnie islamskie w Nigerii,Mali,Sudanie czy Jemenie czy np. politykę chińska wobec Nepalu,potrzeba odwagi,bezkompromisowości i całkowitego wyzbycia się poprawności politycznej czy jak kto woli, cywilizacyjnego kłamstwa.
Ale postęp jest widoczny gołym okiem właściwie na całym świecie.
Natomiast jedna z najboleśniejszych cech współczesności jest brak wybitnych osobistości w świecie polityki.Thatcher,Reagan czy z drugiej strony choćby taki Gorbaczow [o Wałęsie nie wspominając…] To byli ludzie porywajacy,zmieniajacy świat a przecież także,po ludzku wcale nie wolni od wad…
Dzisiaj,spogladajac pod tym katem,można się załamać…

Dodam, że żyjemy w czasach, w których choroby dawniej uważane za śmiertelne, dzisiaj są coraz bardziej uleczalne lub przewlekłe.

nie, nie mam takiego poczucia, dziadku

Dziadku… slowo klucz.

Czytaliscie kiedyś o eksperymencie na myszach? Powtorzony kilkukrotnie… scenariusz zawsze był ten sam. Poczytajnie ciekaw jestem w ktorym momencie jestesmy my.

To prawda, tez mam takie wrażenie. Nie wiem co jest tego przyczyną, zapewne jest to cena demokracji, cena rozpowszechnienia internetu – nie jako źródła wiedzy, ale miejsca szerzenia teorii spiskowych, populizmu i głupoty. A ponieważ ludzi głupich jest w każdym społeczeństwie więcej niż mądrych, to różne miernoty, które mają tzw. “zasięgi” przebijają się na pierwsze miejsca w świadomości mas.
Nigdy nie było też podważania na taką masową skalę osiągnieć nauki, medycyny, fizyki a nawet badania kosmosu. Naukowiec, profesor, czy dobry popularyzator wiedzy - to był ktoś, kto miał autorytet, z którym się nie dyskutowało. Dziś byle miernota wrzuca filmik do internetu, gdzie “mówi jak jest naprawdę”, każe ludziom “otworzyć oczy”, czy nie wierzyć oficjalnym wiadomościom, bo “wszyscy kłamią”. Oczywiście, on - nie.
I to moim zdaniem, jest największe zagrożenie - stawianie na piedestale różnych szarlatanów, wizjonerów, tropicieli “prawdy” a poniżanie rzetelnych badań i nauki, kwestionowanie kompetencji władz każdego szczebla, wyśmiewanie lokalnych i prospołecznych inicjatyw czy negowanie prawd naukowych. Bo gdy rozum śpi - budzą się upiory.

Tak. Tracimy kontrolę nad prawdą i AI

To nie tak do końca – właśnie AI jeśli jĄ zapytasz o coś kontrowersyjnego w okienku Google czy innej aplikacji nie będzie ci podsuwała spiskowych teorii, niesprawdzonych opinii, potocznych poglądów, tylko stara się odpowiadać w miarę obiektywnie z uwzględnieniem rzetelnych źródeł informacji.
Ot choćby na temat rzekomej szkodliwości szczepionek:
No ale różnego rodzaju oszołomy powiedzą na to, że AI jest sterowane przez “wiadomonacyjne siły” i pisze tak jak chce “Rząd światowy”.

To jest pozytywna strona postępu.Historycznie rzecz ujmując,jeszcze nie tak dawno temu,panaceum na wszystko było upuszczanie krwi… :face_with_raised_eyebrow:
Fakt…Jedna z cegiełek stanowiąca o pozytywnym obliczu onej"ludzkości".

Dokładnie,tak!
Prawdę mówiąc,już chyba 3 razy byłem zachwycony odpowiedziami jakie uzyskałem np. w sprawach kompetencji.W ciągu paru sekund,pełna rozpiska w formacie a-4.
Była szefowa radia S czy Eska [już nie pamiętam jakie i kiedy były miedzy nimi różnice] zwykła odpowiadać na moje “wolność to możliwość WYBORU i prawo do niego” że to także święte prawo do INFORMACJI.
I chyba właśnie teraz jest ono najbłyskotliwiej zaspokajane…
Anegdotycznie,dopowiem cuś… :roll_eyes:
Była tu parę lat temu,polska sprzątaczka.Ładna,o stylu takim jaki lubię,uosobienie takiej"dziewczyny z sąsiedztwa".Latem gdy światło dzienne ukazywało jej uda…Dobrze było mieć okno otwarte by zaczerpnąć świeżego powietrza :innocent:
Niestety wszystko szlag trafiał gdy zaczynało się [ BEZ OSTRZEŻENIA!!!] o Żydach,Ameryce,kłamstwie covidowym,zdradach okrągłego stołu itp. I wtedy miast powietrza,nagle człowiek potrzebował PRZYNAJMNIEJ gorzkiej kawy.GORĄCEJ kawy a w perspektywie,alkoholu.
Czasem mam wrażenie że gdzieś na terenie kraju,czy raczej w internecie,istnieje jakaś rodzima odmiana szkół koranicznych :roll_eyes:

otóż nie, dziadku, nie umiem czytać

Na drugie masz Lech?

yyyy nie? a czemu niby

A taki jeden podobnotez analfabeta.

Owszem, jakoś tak od lat póŻźniejszych 2010tych-2020ch mam takie poczucie

Spoko. Świat tak upada już od wczesnej starożytności, a młodzież także do niczego. Narzekania na upadek świata i młodzież można odczytać w egipskich hieroglifach, starych chińskich pismach, także japońskich, W swych dziełach greccy i rzymscy mówcy również uważali, że świat upada. Później nawet niektórzy święci chrześcijańscy byli tego samego zdania w swym życiu doczesnym.
Będąc dzieckiem słyszałem to od starszych.
Wynika z tego, że ten świat sobie jeszcze pooupada bardzo długo.

Państwo nawet nie uwierzą
Jak dziś trudno być młodzieżą… :musical_note:

Tylko możliwości unicestwienia narastają.
Ale pytanie było nie o to…
Pytanie było o cywilizację…
A jest to o tyle intrygująca różnica iż dotyczy wniosków a nie faktów z przeszłości! Nauki jaka ma płynąć.
I moim zdaniem,majsterkowanie przy cywilizacji,za pomocą politycznych rzezników i ich opętania ideologiami,doprowadzi do upadku cywilizacji jaką znamy [my znamy!] pod tytułem cywilizacji zachodniej…
Stoi to w tragicznej sprzeczności z osiągnieciami tej samej cywilizacji.
Mowa o wspomnianym potępieniu wojny i ludobóstwa.Nikt tylko nasza sfera zdobyła się na to!
Być może nie każdy miał okazję się wypowiedzieć…Ale to w naszych kręgach,cywilizacji zachodniej,wreszcie doczekaliśmy się jednoznacznego stosunku do wojny i zbrodni.
Reszta jest w rękach politycznych karłów.
Ale tej świadomości już nic nie cofnie.
Chyba że bomba która cofnie nas do początku.
Jednak jeśli tak, to już nie my będziemy o tym na forum chrzanić :innocent: