Czy nie odnosicie wrażenia, że ze Świąt cieszą się głównie dzieci, a dla dorosłych jest to raczej okres stresu?

Nie marudź ludzie nie sa tacy źli

Co to jest "porządek? Gdy mąż wchodzi do mojego pokoiku scrapowego, to już przestał komentować: ale tu bałagan, Ja tam żadnego bałagany nie widzę, każde narzędzie, preparat, papier ma swoje miejsce, które tylko ja znam :slight_smile: I BROŃ BOŻE, gdyby mi ktoś coś przestawił.

To sie nazywa artystyczny nieład

Masz szescie, ze ten poioik masz
Ja dzielilam gabinet z mezem i kotem ,:scream::wine_glass:

Koty mają zakaz wstępu, otwierały mi szafy i kładły się spać na półkach, albo kładły się na na gotowych pracach 3D deformując je :frowning:

Nastepna kociara? Moja syjamka to wiedziala, ze proba poprawki grozi sniercia lub kalecweem ewntualnie potratokweniem jazda na odkurzaczu
W nocy urradzala scene bo jakieś ćmayl lalaly, a to wrog niemozebny

Koty mialy i maja swoje miejsce w sercu i zaladķu byle nie przesadzac

Oooo, tak! Dla mnie to najgorszy dół depresyjny!