Ratownicy jak jednostki do zadań specjalnych?
Nie jest to ciężkie?
Jest problem bo ataki na ratowników zderzają się coraz częściej. Chłop jakoś da se radę. Gorzej z drobnymi kobietkami.
Ratownicy jak jednostki do zadań specjalnych?
Nie jest to ciężkie?
Jest problem bo ataki na ratowników zderzają się coraz częściej. Chłop jakoś da se radę. Gorzej z drobnymi kobietkami.
Mam nadzieję, że tego łobuza nie wybronią, że był nie trzeźwy i nie wiedział, że macha 2 nożami dżgając kogo popadnie. Kamizelki pewnie niewygodne, ale tańsze niż większa ilość policji na stanie…
Myślę, że to dobry pomysł.
A wiesz że w kryminale taki ktoś by był na szczycie? Bo służby to służby.
Na ogol na ratownikow to tu drobnych kobietek nie biorą. A kursy testy, zeby takowym zostac troche trwaja.
Czy te kamizelki pomogą?
Zawsze jakies zabezpieczenie. Ale w przypadku zgloszenia agresywnego pacjenta z automatu powinni miec ochrone policji.