Czy to prawda że ciało żyje jakiś czas po śmierci?

“Jedzmy dzieci” - tez brak przecinka robi wielka różnicę!

Tak i :
Twoja stara piła leży w piwnicy.
Twoja stara piła, leży w piwnicy.

Można tez tak:

Twoja stara kur warzyła nie będzie (ale to już fonetycznie) :slight_smile:

Ja raz wisielca ściągałem. Cholera sznura nie miał.

Na pasku od spodni sie powiesil?

Na łańcuchu.

Gdyby nie tragiczne to moznaby skomentowac, ze pomyslowy.

I
Zjedz rosół z kur wielu.

Dobre

Miałem podobnie 2 takie akcje w wojsku JW Grudziądz. Jedna nieudana - żołnierz powiesił się na pasku i klamce okiennej, resuscytacja nie pomogła, ale kolejna się udała, po odcięciu długo go wentylowalem, zdążyłem przed ambulansem, kompania po tym miała rozmowy z psychologiem. I to wszystko bo dziewczyny ich zmieniły na innego faceta. Na warcie w Bytomiu były postrzały, i zgony natychmiastowe. Od wtedy arbuz mi obrzydł aż do dziś, bo się kojarzył z rozwaloną głową. Tragedia to mało

Na pasku to sąsiad z naprzeciwka się powiesił. Mistrz Polski w żużlu Apator Toruń. Żona sprzedała jego motor klubowy i się puściła z innym

@birbant @Vilemo obrzydliwe zwyczaje związane z tymi wisielcami…

na pocieszenie jest przyslowie
W domu powieszonego nie mówi się o sznurze

@okonek I potem jak w piosence Młynarskiego o babci… “Idzie jak po sznurku…”

Owszem,ale tak było.