A może Was wcale wrzesień nie stresuje? I nadal przed lub na urlopie?
Mi zbyt szybko zleciały. Może dlatego, że u mnie w tym roku były tylko dwa naprawdę upalne dni. Wszystkie inne dni były świetne i mogłyby takie być zawsze.
Mi wakacje zleciały jeszcze szybciej … ![]()
U mnie to jest tak dalece rozrzucone na przestrzeni roku że trudno mówić o typowych wakacjach.
Tym bardziej że moment centralny będzie miał miejsce w pazdzierniku.Trzy tygodnie we Ŵłoszech, jak planujemy
.
A potem jeszcze 2 tygodnie w grudniu…
Przecierpiałem 2 miechy bez deszczu w Anglii i dopiero od 3 dni leje.Ale za to leje tak że nie wszędzie dojadę rowerem
.
Nic mi więc nie"zleciało"w jakiś klasyczny sposób…Za dwa tygodnie skok do domu na parę dni i ogólnie,nie jest zle![]()
Dla mnie obecne lato było lepsze od poprzednich, ale chyba w życiu bywały lepsze.
Jak się do roboty chodzi to nie czuć wakacji
Nie, nie zleciały szybko, a to dlatego, że wolałem więcej krótszych wypadów, niż jeden długi wyjazd. W sierpniu nie było mnie w Warszawie w każdy weekend. No i jeszcze wrzesień przede mną i czekają mazurskie jeziora.
Za cieplo bylo ![]()
Prawie całe wakacje na delegacji, teraz miałem dwa tygodnie wolnego od pracy, ale nadrabiałem zaległości u siebie
Czekam na zimę, to zrobię sobie miesiąc, albo i dwa wolnego, a jak! ![]()
Czasem latem też tak myślę…By było czym oddychać ![]()