Czy zarobki lekarzy na kontraktach powinny być limitowane?

Ale afera! Tusk ma problem

Ten system stworzyło SLD, a za poprzednich rządów doprowadzono do rozkwitu tej patologii.

Tusk ma problem? Wolne żarty …

Problem to mają zwykli, pracujący obywatele naszego państwa, którzy w zamian za regularne pobierane coraz większej daniny na rzecz NFZ, otrzymują coraz trudniej dostępne i gorszej jakości usługi ze strony publicznej ochrony zdrowia. Politycy wszelkiej maści izolując się od tego problemu potrafią tylko obwiniać siebie nawzajem za bieżącą sytuację, ignorując jednocześnie fakt, że odwlekając nieodzowne reformy pogłębiają poziom coraz bardziej wybijającego gówna. Całe nieszczęście polega na tym, że po pierwsze na najwyższych szczeblach władzy brakuje osób zdolnych ogarnąć rozumem coś takiego jak owa reforma, a po drugie byłby to proces na tyle długi, że zupełnie rozmija się w czteroletnim cyklem wyborczym, jakim żyje każda władza w naszym kraju. Z politycznego punktu widzenia o wiele bardziej opłacalne jest dalsze obrzucanie się łajnem i odwracanie przysłowiowego kota ogonem.

Przecież to trwa przynajmniej 40 lat.
Nikomu nie zależało i nie zależy na zmianie tego stanu rzeczy.Gdyby tak było,bylby najpierw wstrząs jak za Balcerowicza.A to powoduje niepokoje i wzrost politycznej demagogii oraz parapolitycznej napastliwości jednych na drugich.
O ile polowa społeczeństwa najzupełniej słusznie ma takie chwile w doopie,o tyle w przypadku lecznictwa [celowo nie używam tutaj określenia skompromitowanego czyli tzw. służby zdrowia] która to strona życia dotyczy bezwzględnie każdego, można się politycznie rozminąć ze swym [i nie tylko ] elektoratem.
Kto zaryzykuje?
Z pewnością nikt kto pamięta jak skończyła AWS.Oraz nikt z obecnych polityków którzy jedyne co potrafią i jedyne co jako sygnał wysyłają w stronę społeczeństwa to nienawiść lub “zwykłe” bycie przeciw.Jak to wśród"braci chorych umysłowo" dogmatyków bywa…
I jak to kiedyś pięknie pokazano w serialu Ranczo.