Czy zastanawialiście się kiedykolwiek :kim byliście w poprzednim wcieleniu?

A na poludniu to cieplo?

Na południu miałem na myśli Antarktydę

Ten akurat woli Patagonie i poludniowa Afryke, ale ma kuzyna, bardzo podobnego z upierzenia mieszkajacego na Antarktydzie.

No dobra.
Skończyłam :slight_smile:




No pięknie. Pokażę to dziś kotom, wiem że się im spodoba. No i te trzy tulipany…

A Łajdak Ci nie podrapie tej politury? U nas Mroczka się zajęła tak drzwiami, że wyglądają jak po powstaniu…

Nie. Mebli mi nie drapie. Drapie kosz i parawan ,wiklinowe.

Masz dobrze wychowanego kota. Mroczka drapie gdzie chce, śpi gdzie chce, je oddzielnie, bo z kocim plebsem jeść nie będzie i rujnuje chałupę… Kiedyś tak podrapała ścianę w wynajętym pokoju że cały dzień zajęło mi likwidowanie szkody. A ta siedziała obok i oceniała moja robotę…

Tulipan to telefon stacjonarny tarczowy z lat 70. Pamiętam

nie ma wcieleń

Próbowano mnie 2 razy zachipnotyzować, ale z marnym skutkiem. Trudny przypadek

Facetów trudniej … Trzeba speca. Mnie też próbowali …

Nareszcie ktoś skumał, o co chodzi z tym tulipanem! Brawo kaziu! :grin:

Niemniej kiedyś mnie to ciekawiło, specjalnie do seansu kupiłem dyktafon by mieć wiarygodna pamiątkę. Gość stwierdził jakąś blokadę ?, czego i gdzie to on nie wie, no to sobie odpuściłem. Pamiętam że byłem śpiący i w głowie był mentlik, trudno było zebrać myśli, 2 dni byłem inny nim mój stan powrócił do normalności. Głowa specjalnie nie bolała jak u innych. Energoterapeuta sam się poddał, szkoda bo się robiło ciekawie, ale w czym mi to miało pomoc to nie wiem. W szpitalu jest notatka - trudny pacjent w leczeniu ?, jak wchodzą w moje dane i krótką chistorie chorób

Pierwszy się rzucił w oczy, telefon miał sąsiad piętro niżej, który biegał do mnie jak dziewczyny w weekendy zapraszały na dyskoteki czy domówki. Bieganie odrabiałem w ogródku u niego - kopanie, pielenie, nowy płotek itd, fajna praca

Miałem w PRL-u atosa, Wolałem tulipana, ale matce się bardziej atos podobał i tyle se mogłem o tulipanie pomarzyć.

Nie każdy mógł sobie pozwolić na telefon stacjonarny bo abonamenty nie były tanie. Z tatą byliśmy na fusze u gościa - coś z wodą i gazem, dało kasę, zjeść i wypić, a na drugi dzień przyszła ekipa z poczty założyć telefon Bratek + głośnik kołchożnik gratis - 80% to fajna muzyka, Tata w szoku kto zamówił instalacje telefonu ?. Nikt nic nie wie. Okazało się że gość pomylił adresy po pijaku, i telefon został z nami, mieliśmy wtedy numer cztero cyfrowy

Jak skończyłaś, to zatańcz (chociaż wobec minionych ostatnich wydarzeń może to nie być łatwe)
Ale przynajmniej posłuchaj. Dziś Fantan Mojah ma urodziny.

Uwielbiam…wiem że wiesz.:slight_smile:

Ok ok…ale dlaczego napisałeś 3 tulipany?? Przecież jest 1 :thinking:

Bo tam na zdjęciach, wszystkich do kupy są tulipany w liczbie 3 (Na fot. 1,3 i 4)
To dlatego :grin: