Stresuję się, bo nasza psina ma jakieś raczycho w szyi i właśnie jest “krojona”.
Nigdy się tak o zwierzaka nie martwiłam…
1 polubienie
Po co Ci stres, jak nic z tym nie zrobisz…nawet kroić nie kroisz. Niech ten, kto kroi się stresuje, wystarczy.
Nie ma na to metody. Po prostu trzeba czekac na wynik operacji.
1 polubienie
Spróbuj czymś zająć głowę
1 polubienie
a…no tak…to jest myśl
1 polubienie
Wybacz. Pijany trochę jestem. Mógłbym ci zaproponować picie ale to pomaga tylko na chwilę. Rano myśli wrócą
szkoda, że po łączach się nie da…bym się chętnie napiła
1 polubienie
Nie radzę. Psina będzie potrzebowała duzo pani panci jak die z narkozy wybudzi.
Oddadza zwierzaczka wygolonego, pozszywanego i bardzo potrzebujacego czułości.
1 polubienie
prawowitą pańcią jest córka , ja to takie zastępstwo
Już psinka w domu śpi…biedna długo z kołnierzem będzie musiała chodzić.
Prawdopodobnie raczycho…ale poszło na badania i się okaże.
2 polubienia