Czym żyjecie Pytamki?

Każdy ma takie coś, co jest odskocznią od codziennego rytmu dnia… a może bardziej: powinien mieć.
Dla jednych to będzie wędkowanie, dla innych sport. Tylko nie mówimy o zajęciach typu: wyskoczę na rybki raz kiedyś. Mówimy o czymś co robicie z całym serduchem. O czymś, na co zawsze znajdujecie czas, o czymś co daje Wam radość i spełnienie.
Macie coś takiego?

btw: System uznał że ten temat jest podobny do: Czym się myjecie pod prysznicem? :stuck_out_tongue:

Muzyką, rowerem i piciem.

Muzykujesz?

Tylko słucham ale nałogowo.

A jakiej muzyki i dlaczego?

Metal symfoniczny, heavy metal i hard rock. Ta muza jest energicznym kopniakiem, poezją i ma klimat.

Mnie metal uspokaja :stuck_out_tongue_closed_eyes:

Mnie wprowadza w pozytywny nastrój. Czasem nieco melancholijny. Zależy od utworu.

Kiedyś słuchałem gotyku i progresywnego

A ja sobie po prostu żyję na tyle dobrze, że nie potrzebuję odskoczni… :wink:

Jeśli jest to zajęcie stałe, wpisuje się w rytm dnia, tygodnia czy miesiąca. Podejrzewam, że niewielu ma tyle czasu, by mieć tak zaplanowane życie. Ja lubię odwiedzać ciekawe miejsca i na początku sporo podróżowałem po okolicy. Teraz pracy przybyło i został praktycznie net. Przeprosiłem też programy graficzne i znów zaczynam trochę dłubać. To sprawia mi prawdziwą frajdę. Czasem jednak mam chęć poszukać serialu o co najmniej pięciu sezonach i zapomnieć o wszystkim na kilka dni.

Nie wyobrazam sobie zycia bez ksiazek. Nawet kiedy bylam bardzo zajeta, to zawsze musialam choc troche poczytac.

Zawsze znajduje czas na muzyke.Oraz na filmy.Kiedys to byl czynny sport.Dzisiaj raczej kibicowanie ale takze rower!
Bez ksiazek tez bym zdechl :grinning:
Jak bylem w podstawowce,byla to filatelistyka i wertowanie do nocy,atlasow geograficznych…I cos czasem sie takiego jeszcze odzywa…

Czytanie, gmeranie w dziejach dawnych, do niedawna czynny sport, teraz kibicowanie.

Moja odskocznia,to muzyka.
Nie nie jestem jakims talentem,ale sobie brzdakam dla siebie,wlasnie tak,dla przyjemnosci.

Świetne :blush:

Super,lubie takie przerobki.

Dzięki!

Nie ma takiej pracy, która mogłaby mnie pozbawić moich odskoczni :slight_smile: