Dlaczego panowie biją panie?

1 polubienie

Bo facet nawet ja go baba spierze na kwasne jablko to sie wstydzj przyznac. A poza tym ciagle jest mowa o przemocy fizycznej - nie da sie ukryc, ze Bozia mezczyzne jednak silniejszego stworzyl. I do tego roznymi hormonami koksujacymi nafaszerowal.

3 polubienia

Ja bym pani nie walnął. Chyba żeby mnie atakowała to by dostała w pysk w samoobronie.

Najlatwiej o KO uderzajac w piersi. Moze nie tak skuteczne jak w meskie klejnoty, ale niewiele mniej

Kobitkę wystarczy mocniej odepchnąc i leci jak szmata. No chyba że waży 100 kg.
Tylko po co tak robić jeśli nikt nie atakuje.
Przyznać jednak trzeba że niektóre kobiety swoim gadaniem potrafią do qrwicy doprowadzić.

1 polubienie

Wlasnie w radiu podawali ze okolo 30% calej populacji kobiet (tutaj) przyznalo sie ze byly bite. A ile sie nie przyznalo?

1 polubienie

Nie wiem… Z nudów?

Bo ciota nie postawi się na równego sobie.

1 polubienie

Dlaczego?
Bo mogą!
Bo są silniejsi.
Bo ona im nie odda, bo się boi.
Bo maja zły humor.
Bo chcą pokazać, kto tu rządzi
Kogoś słabszego łatwo bić.

5 polubień

Tacy mężczyźni to nie mężczyźni.

4 polubienia

To ciooooty :rofl:

Ale Feministki walczą chyba w obronie takich mężczyzn xd przy okazji no.

Mnie inny aspekt zawsze fascynuje. Dlaczego kobiety sobie na to pozwalają i takie karykatury biorą za partnera?

4 polubienia

Feministki to inna para kaloszy. One walczą o równouprawnienie na wielu płaszczyznach. O godność i głos w świecie w którym to mężczyzna więcej zarabia i więcej może. Tak nadal jest. To się powoli zmienia. Powoli.

Bo bestia długo się ukrywa. Bywa uśpiona. A miłość jest ślepa.

Często przemoc zaczyna się, gdy już jest dziecko. Kobieta nie tylko o siebie się boi ale i o dziecko. Każda matka dziecko chroni.

5 polubień

Każdego faceta, który maltretuje swoja kobietę powiesiłbym za jaja na suchej gałęzi. Dla mnie to są szmaty a nie mężczyźni!

7 polubień

Czasami za słona zupa wystarczy do obudzenia bestii :rofl:

1 polubienie

Nie ma się z czego śmiać.

Ja bym chciał żeby żona mnie biła…