Dlaczego tu jesteście?

A może ciągnie wilka do lasu albo zadziałało dziś wielkie przeznaczenie.

Właśnie chyba jest to jakaś ucieczka od większych obowiazków, już nawet sam się domyśliłem.

Sobotni wieczór to czas przyjemności nie obowiązków. Ewentualnie czas słodkiego leniuchowania albo szeleństwa. :smiley: