Do kogo też prawdziwa zima zawitała?

Też macie prawdziwą zimę?
To nie te -10 się liczy tylko odczuwalne -13. Człowiek chociaż znowu wie, że zima istnieje! :grin:

Mamy..!

A to dopiero niespodzianka! Mieszkasz 50 kilometrów ode mnie i masz podobnie jak ja? :upside_down_face:

..no tak,ale jak pytasz..to odpowiadam bo to z klimatem różnie bywa..

Lepiłeś bałwana?
Bo ja nie. Wszyscy mówią że i bez lepienia pełno bałwanów dookoła, to po co jeszcze lepić. :wink:

Miałem lepić ale jak w telewizji jest ich pełno w każdych wiadomościach,to stwierdziłem że nie warto :wink:

Bałwany lepi się gdy temperatura jest bliska 0. Na takim mrozie śnieg się nie lepi.

No ale już ustaliliśmy, że nie będziemy ich lepić, bo wokół i tak ich wiele :grin:

Może nie -13 a +13, w dzien, w pelnym słońcu.
Zima, paskuda srodziemnomorska zawitala.
A reszta Hiszpanii pod sniegiem. Widoczki jak z Zakopanego.
Mury Avili wczoraj

A nie roztapiasz się tam “u siebie”? :grin:

U mnie jest teraz minus 3. W nocy około -10. Ale za to słońca dużo

Ja też mam dużo słońca, nawet bardzo dużo, ale mróz jest jednak i to dosyć ostry. Tak bardzo szczypie w policzki, że aż pieką. :grin:

Tak dziś u mnie … Na śniegowe wygłupy raczej nie mam szans.

Oj, no to widzę, że w porównaniu z Wami mam normalnie Syberię. I @Conradus też! :grin:

Za 15 godzin lece do Polski.A tu…+8😃 Dobrze że wiem bo bym czapki nie brał…
Ty na serio czujesz różnicę między 13 a 10??? Ja w czasie tzw.klęski żywiołowej,w 1979 nic nie czułem.Po prostu biegałem i grałem w piłkę…Paliłem w piecu a w przerwach,biłem swoje rekordy w pom0kach😇
W głowie mi sìę to dzisiaj nie mieści ale akurat powspominaliśmy troche na fejsie,ze starą ekipą.Niektórzy jeszcze żyją.I wyobraz sobie,są na tyle inteligenrni by przez przynajmniej kilka godzin nie politykować😃

Mam bardzo wrażliwą skórę. To moja skóra czuje różnicę w tym czy mróz szczypie w policzki czy nie :grin:

U nas zima była, teraz jest chwilowy interwał lekkiego ocieplenia. Czyli tak jak lubię - nocą mróz, dzień miłe słoneczko około zero. Niestety - widzę na różnych mapach pogodowych - zaraz będzie bardzo zimno!
Wiem, rozumiem - jak jest zima musi być zimno, ale …nie lubię zimy, męczy.
Najlepiej by takiego mrozu nie było, a jak juz musi to żeby najpierw spadł śnieg - bo wymrozi uprawy, juz tak kiedys było.

My mamy śniegu bardzo dużo (grubo). Cieszę się z zimna, bo wymrozi trochę owadów, bo ostatnio naprawdę za dużo ich latało i wkurzało.

U nas był snieg ( a wiec i bałwany i sanki) ale stopił się.

Z tej okazji zajelam sie myciem kuchenki i tak ja myje ktoras godzine :thinking: I ogladam czy plomien mam niebieski…oraz czy piekarnik sie domywa :face_with_peeking_eye: