Dobry kolega dał mi ściągnąć zadania na maturze

Musiał być natchniony, że wspomógł przyszłego guru,

który miał ważniejsze tematy na głowie, niż poddawanie się ogłupianiu przez ludzki system edukacyjno-naukowy.

Zdałeś maturę tylko dzięki ściąganiu? Hmm… Naprawdę Ci wierzę! :joy:

Myślisz, miła @joko, że zaliczenie matury, uczyniło z kogokolwiek mądra istotę?

Wierzysz mi dlatego, że wyrosłem na gamonia? A ja jestem z moich osiągnięć światopoglądowych mega zadowolony i wygrany.

Matura jest nieharmonijna.

Słuszne spostrzeżenie..

Nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie harmonijnego milionera

Devil, milionerzy też są nieharmonijni, i to bardzo..

No to:
Nie matura lecz chęć szczyra
Zrobi z Ciebie prowodyra!
:joy:

W bardzo szczęśliwej sytuacji się znalazłeś wtedy, dzięki temu możesz teraz wspiąć się wciąż na jeszcze wyższe szczyty.

Czy naprawdę trzeba było wspomagać się sciąganiem od kolegi, aby rozwiązać te 7 prostych zadań :thinking:

Kolega zapewnie nie wiedział, że tytuł przyszłego guru będzie miał charakter samozwańczy.

Albo: nie matura, lecz chęć szczera zrobi z ciebie przewodnika ludzkości.

Jak byś przez kilka lat nie traktował poważnie nauki szkolnej, to tak jak ja, nie chciałbyś strzelić jakiegoś byka.

A niechby miał taki: - odgłupiający.

Ja akurat zdawałem maturę 8 lat wcześniej,niż próbowałeś się domyślić.czyli w 1967 r.