Dobry wieczór z piosenką-niespodzianką

Z niemieckich piosenek to tylko nojn und nojncyś luft baluns do słuchania się nadawało :wink:

A ja wielbiłam Tausend Fenster…

Ja tam ludziom w okna nie zaglądam. :rofl:

Nena…Nawet ładna była…

To daję Ci okazję:

Za Jurgensem nie przepadałem. Nawet dziś mnie on nie pasi.

Nazwisko kojarze ze wzgledu na zabawne z punktu widzenia jezyka polskiego imie😂
Jako piosenkarza niestety nie.

Dziś zaczęłam się zastanawiać co ja w tym słyszałam…

Porownaj z wyzej wymienionymi przeze mnie i wyjdzie Ci ze nie byl dnem.

Hahaha, Ty masz rację. Dokładnie tak ! :rofl:

Ja już od długiego czasu czekam na pewną okazję …
Na okazję, kiedy będę mógł przedstawić rebus z częścią nogi poniżej kolana …

Ja wolę Herberta Gronemeyera

Po niemiecku zapodam jeszcze Helenę Fischer (Obecnie Niemka, urodziła się w Krasnojarsku, kumpel który mnie z tego miasta odwiedził był nieźle zdziwiony)

Na pewno nie był ale żeby aż tak dać się zwariować…