Tenisowy sezon rozpędza się na serio.
Indian Wells a potem Miami Open…Amerykańskie turnieje należą do najbardziej prestiżowych i najbardziej emocjonujących…
Właśnie Sabalenka uporała się z nieznaną mi Japonką w 2 setach…
Trwają mecze R.Opelki czy A.Kalinskiej..
Sorana Cristea pokonała Dianę Sznajder!!!
Jest ciekawie.Jak zwykle.
I tylko szkoda że nasze panie czyli obie Magdy przegrały swe otwarcia.Linette na granicy kompromitacji,Fręch tylko ciut lepiej…Po Meridzie oczekiwało się więcej…Kobiecy tenis ![]()
Hurkacz także za burtą.
Mamy Majchrzaka i to cieszy ale…Za “chwilę” mecz z Djoko… ![]()
Pozostaje nam Świątek która jeszcze nie zaczęła…
Przy okazji…Fajne wieści z tureckiej Antalyi…K.Kawa wygrywa z lepszymi od siebie i krok po kroku…Wygrała już z M.Shariff i T.Zidansek…I jest w półfinale!
Wszystko na odwrót.
Fręch dotąd była wspaniała,Kawa beznadziejna.I nagle… ![]()
Czekamy na Igę!