Double sunshine

Eala wygrała z Linette w 2setach przed chwilą. No i tutaj jednak charyzmatyczność Filipinki i większych fanów od naszych polskich jej pomogło. Magda źle nie grała, widać, że ma doświadczenie po świeżym łupie w postaci Igi… No ale nie uniosła ciśnienia meczu, gdzie Eala grała równie poprawnie.

Tym samym tylko Majchrzak nam się ostał. W następnej rundzie będzie grał z jakimś nieznanym Francuzem. Jeśli z nim wygra to w 1/8 finału przetestuje Zwerewa…

To był bardzo ciekawy i dobry mecz!
Nie widziałem początku ale ciąg dalszy mi to wynagrodził.

Magda podobno zle nie grała ale ta Filipinka robi postępy w oczach.Tak mówią wszyscy…Szkoda że nie miałem transmisji…

Nie mam już nic do dodania.Nic czego bym wcześniej tutaj nie napisał.Mecz z Linette pokazał tylko w skrajnej formie to,na co się od dawna zanosiło.
Tym bardziej że cały weekend poświęciłem lekkoatletyce i w takich chwilach,reszta świata dla mnie nie istnieje :innocent:

Iga Świątek rezygnuje z obecnego trenera Fisseta z Belgii. Poza tym cała reszta jest wciąż bez zmian. Ciekawe czy znajdzie jakiegoś trenera w miarę renomowanego, który będzie miał ochotę zżywać z bardzo rozpsychologizowanym zespołem Igi.

Serio?
No to jeśli tak…
To jest szansa aby zatrudnić ojca Wozniackiej!
Ja w każdym razie,parłbym w tę stronę ze wszystkich sił.

Rozpsychologizowanym…
Być może bo nie wiemy przecież jak to wygląda od kuchni.
Niemniej wygląda na zewnątrz wyjątkowo denerwująco.To nie wygląda na żaden zespół!
To wygląda jak grono ignorantów robiących miny do kamery…
A jak nie ma ochoty na miny to zawsze jest pomocna czapka z daszkiem :slightly_frowning_face:

Ironicznie powiedziałem rozpsychologizowanym bo przecież cień pani psycholog jest bardzo silny na cały zespół Igi. A jakikolwiek nowy trener przyjdzie będzie miał do czynienia z tym od ręki. Z drugiej strony podobno trener Fisette był zbyt kulturalny, żeby starać się sprawy całkowicie po swojemu prowadzić. A są to jednak siły charakteru, jak jest trochę ludzi w tym zespole. Trzeba umieć to rozgrywać i zdobywać walką pozycję lidera prowadzącego Igę. To takie trochę gdybania, ale jak posłuchać różnych komentarzy, to mogło to trochę tak to wyglądać.

Uważam jednak że decyzja Igi jest trafna.
Trener nie jest od zapinania guzików przed kamerami ani od robienia miny"zafrasowanego myśliciela",jak to ma miejsce w kopanej.
Trener jest od REAGOWANIA!!!
Na wszelkie zło.Od ringu po kort.W specyficznych sytuacjach,od prowadzenia zawodnika,co i tak się nie zawsze udaje [alkohol,dragi,odjeb vide np. P. Gascoigne]
Trener który nic nie robi,który uznał że ma do czynienia z zawodniczką ukształtowaną,jest zbędny.Bo taką wiedzę to ma i ona sama.
Dodatkowo,jeśli owa pani psyche tego nie widzi i nie rozumie to znaczy że tam sobie niezłe gniazdo sroki i wrony upatyczkowały :face_with_raised_eyebrow:

Piotr Wozniacki odmówił… :thinking:

Tu chyba jest istota rzeczy.

Oglądałem mecz Magdy z Ealą, moim zdaniem, wygrała jakość gry.

No i skończyło się podwójne słońce, to lepsze niż dwa księżyce dla przykładu.

Wygrali najlepsi i jak rzadko kiedy, zdobyli te dwa trofea czylI Sabalenka i Sinner. W zasadzie obydwoje w tej chwili najlepsi gracze w tourze damskim i męskim.

Nawet Alcaraz gdzieś się posypał i to na dwie okazje.

W tym roku jakoś wszystko jest “poukładane”.Ale…do czasu.Nikt,nawet Sabalenka nie będzie grać równo przez cały sezon.Pytanie tylko czy forma spadnie,czy kontuzja czy też…wycofywanie się z turniejów…

Iga nie będzie reprezentowała Polski w BJK, a być może i nie zagra w Stuttgarcie, bo chce zrobić reset i zacząć od nowa. Jest już czwartą rakietą na świecie. Pozbyła się trenera, nie ma nowego. Pani Daria nie do ruszenia.

Bool głowy…I nie ma mądrych…:roll_eyes: