By the way tu jest lepiej
Ubolewam niezmiernie. Dylemat z alternatywami przełożyłem pod sam koniec portalu, jednak nie zniknął i nawet tutaj jest obecny. Zastanawiam się, jak to dalej będzie, czy zrezygnuję całkowicie z aktywności w takiej formie, czy może jednak będę ją kontynuować tutaj. Nie jest to co prawda to samo wydanie, w jakim był portal zapytaj.onet, ale właśnie tutaj zaczęło mi się podobać, jeśli chodzi o alternatywy. Strasznie tęsknię za swoim profilem na zapytaj, jak również za tym, ile interakcji generował. Jaki był twój nick na zapytaj, jeśli mogę zapytać + jak wygląda u ciebie sprawa z ubolewaniem? Tak czy siak. . . trzym się :0
Ja się czuję wspaniale
Hejzoz11. Trochę ubolewam nad zamknięciem, przede wszystkim dlatego, że strona była bardzo powszechna i było sporo ludzi, ale jednak trochę się cieszę, bo ludzie nie potrafili odpowiedzieć na podstawowe pytania.
No wbrew pozorom, ludzi było całkiem sporo. I pomyśleć, że wszyscy ci ludzie tak po prostu zostali wymazani ze swoją historią tam. Naprawdę szkoda mi osób, które dopiero będą się dowiadywać o kasacji portalu. Kurczę, nic mi twój nick nie świta.
Zapytaja onetowskiego powinni zamknąć z 5 lat temu, a nie dopiero teraz
5 lat temu jeszcze był spoko. Pamiętam. Tak 2024/2025 ruch coraz mniejszy.
A Ty byłeś na zapytaju czy tylko dbasz o swój ranking?
Fakt…Tu zdecydowanie chodzi o zdrowie psychiczne.Nie ma żartów.
Ja też, ale to pytanie raczej nas nie dotyczy.
No szkoda, tyle lat, całe gimnazjum i dojrzewanie się spędziło na Zapytajowni, człowiek miał sentyment i przyzwyczajenie do tamtej strony, ale tutaj też mi się w miarę podoba, uczę się ![]()
