Drzwi łazienkowe i plama z farby do włosów?

Kalkomania, stare dzieje, może to i dobre rozwiązanie na plamy.

A więc możliwości masz wiele :smiley:

Ale w przypadku polipropylenu wstrzymałbym się z mleczkiem do szorowania, bo zmatowi powierzchnię.


:wink:

Nieśmiało napomknę, że według deklaracji producenta drzwi, polipropylen jest jedynie bazą do produkcji folii, którą pokryte są drzwi.
Tabela ukazuje substancje chemiczne, które nie reagują z PP, ale nie ukazuje, jak te substancje reagują na pozostałe (nieznane nam) składniki folii (plastyfikatory, stabilizatory UV, warstwy lakieru, czasem nadruk dekoracyjny).

Tu przydały sie wykaz substancji, które rozpuszczą czynniki utwardzająe barwnik w farbie do włosów i jednocześnie nie uszkodzą folii na bazie PP.

Być może rowiązaniem na przyszłość byłoby farbowanie włosów na kolor folii na drzwiach (tudzież koloru pralki @czarny_rycerz), minimalizując ryzyko powstania widocznych kontrastów między barwnikami farby i podłożem, z którym się niefortunnie zetknęła, a tym samym nie dając współmałżonkowi powodów do jakichkolwiek wypominków wobec powstałej szkody.

:distorted_face:

Myślę, że rozsądek nakazuje sprawdzić najpierw skutki użycia rozpuszczalnika w jakimś niewidocznym miejscu i dopiero po próbie zastosować go na zabrudzonym.

Ale zaplamione miejsce to nie to samo, co czysta folia PP. Skoro plama po farbie upiera się by zejść (edit: nie zejść) , to najprawdopodobniej doszło do jakieś reakcji między składnikami farby i składnikami folii, która utwierdza plamę w swojej pozycji.
W miejscu plamy ani folia PP+jej dodatkowe składniki, ani farba do włosów nie są juz tym samym, czym były pierwotnie.

Z moich kuchennych przypadków.
Na jednym z obszarów grzewczych ceramicznej płyty kuchennej leżał kawałek folii aluminiowej. Opatrznie został włączony ten obszar, co doprowadziło do wtopienia się aluminium w ceramikę płyty.
To wtopione w ceramikę aluminium nie miało juz takich właściwości, jakie ma zwykła folia aluminiowa :roll_eyes:

Aż poszedłem sprawdzić czy przypadkiem nie dostałem udaru, bo logika twojej wypowiedzi jest dość absurdalna :face_with_spiral_eyes:

Jest odwrotnie - upiera się by nie zejść

Specjalnie ktoś włączył ten obszar żeby wtopić tę folię??

Sprawdzenie rozpuszczalnika w innym miejscu upewni nas czy folia zniszczy się czy nie pod jego wpływem. Czy oczyści zabrudzoną powierzchnię to oddzielna sprawa.

Tak, ta plama upiera się, by nie zejść. Braku NIE można wywnioskować z kontekstu ogólnego tematu o uporczywości samej plamy.

Opatrznie to nie to samo, co specjalnie. Opatrznie to przypadkowo, omyłkowo. Tym samym obszar grzewczy płyty, na której leżał kawałek folii alumiioewej został włączony omyłkowo.

Sprawdzenie ewentualnego rozpuszczalnika farby do włosów w „czystym” miejscu pozwoli jedynie upewnić się, czy folia PP, niepoddana działaniu farby, nie reaguje w żaden sposób na ten rozpuszczalnik.

W miejscu plamy zaszła już jakaś reakcja, która utrudnia jej usunięcie. Znajduje się tam bowiem inna substancja niż pierwotna powierzchnia. Składniki farby (np. związki utleniające) mogły wejść w reakcję z polimerami folii, tworząc nowe związki chemiczne, które stanowią istotę problemu – trudną do usunięcia plamę.

Stosując rozpuszczalnik w miejscu zabrudzenia, działamy więc nie na pierwotną farbę ani czystą folię, lecz na substancję powstałą w wyniku reakcji agresywnych składników farby do włosów z neutralną bazą folii pokrywającej drzwi.

Podobnie jest z folią aluminiową pozostawioną na gorącej płycie ceramicznej. Pod wpływem temperatury dochodzi do utleniania aluminium i powstaje warstwa jego tlenku – Al₂O₃ – który jest bardzo twardym materiałem, mimo że samo aluminium jest miękkim metalem.

Nie ma takiego słowa. Jest nieopatrznie.

Różnica jest taka, że:

  • opatrznie - przypadkowo, omyłkowo
  • nieopatrznie - nierozważnie, lekkomyślnie (bardziej „z winy nieuwagi” niż czysty przypadek.

Wygląda na to, że plama na drzwiach, na pralce @czarny_rycerz oraz na kuchennej płycie powstała opatrznie nieopatrznie.

Albo nieopatrznie opatrznie, co oczywiście nic nie wnosi do rozpatrywanego tematu plamy z farby do włosów na drzwiach pokrytych folią na bazie PP.
:laughing:

Za Google: " Forma „opatrznie” jest błędem językowym. Poprawnie należy używać wyrazów opacznie (błędnie, na opak) lub nieopatrznie (nieostrożnie, przez przypadek). Mylenie tych pojęć wynika z podobieństwa brzmienia, ale mają one zupełnie inne znaczenia i etymologię.

  • Opacznie (od „na opak”) – oznacza zrozumienie lub zrobienie czegoś odwrotnie, błędnie.

    • Przykład: Zrozumiałeś moje intencje opacznie.
  • Nieopatrznie (od „nieopatrzny”) – oznacza zrobienie czegoś bezmyślnie, nieostrożnie, przez nieuwagę.

    • Przykład: Nieopatrznie zdradziłem naszą tajemnicę.

Współcześnie „opatrznie” funkcjonuje niemal wyłącznie jako błąd językowy, a nie poprawny przysłówkowy odpowiednik słowa „przezorny”.

No pacz Panie jaka nieopatrzna opaczność :upside_down_face:

Nawet po wzięciu pod uwagę różnicę między opacznie, a nieopatrznie, plama na drzwiach, pralce @czarny_rycerz i płycie ceramicznej za *uja nie chce zniknąć.

.czyżby jakieś magiczne powiązania chemiczne na poziomie molekularnym :thinking:

  • opatrznie - przypadkowo, niechcący
  • nieopatrznie - nierozważnie, bez zastanowienia
  • opacznie - błędnie, źle zinterpretowane

:distorted_face:

Najpierw ipa później aceton